Gest solidarności z prof. Chazanem
Środa, 12 listopada 2014 (18:38)Po raz kolejny przed warszawskim ratuszem w czwartek o godz. 13.00 odbędzie się pikieta pacjentek prof. Bogdana Chazana, które sprzeciwiają się bezprawnemu zwolnieniu tego wybitnego lekarza z funkcji dyrektora Szpitala św. Rodziny w Warszawie.
„Po raz kolejny sprzeciwiamy się decyzji Hanny Gronkiewicz-Waltz o zwolnieniu z pracy wspaniałego lekarza. Jako pacjentki prof. Chazana uznajemy tę decyzję za głęboko niesprawiedliwą i krzywdzącą. Przychodząc przed warszawski ratusz, chcemy także wyrazić gest solidarności z prof. Chazanem, który stracił pracę tylko dlatego, że dostrzegł człowieka w dziecku, którego inni chcieli życia pozbawić” – podkreślają organizatorki pikiety z Fundacji PRO - Prawo do Życia, dodając jednocześnie, że obecność przed ratuszem wszystkich pacjentek profesora jest ważna także ze względu na ewidentny zamach na wartości i moralność w życiu społecznym naszej stolicy. „Urzędnicy pokazali, że życie ludzkie, jeśli przejawia defekt lub słabość, nie ma w ich oczach żadnej wartości. Chcemy zapytać panią prezydent o to, jak wiele dzieci straciło życie w warszawskich szpitalach, a także co było przyczyną ich egzekucji” – dodaje fundacja.
W manifestacjach w obronie prof. Chazana uczestniczą nie tylko pacjentki wybitnego lekarza, ale także wiele osób, które nie godzą się na marginalizowanie katolików w życiu publicznym, a co za tym idzie – jawną dyskryminację ze względu na wiarę w Chrystusa.
Podczas wcześniejszych pikiet przedstawiciele Fundacji PRO – Prawo do Życia na ręce urzędników ratusza złożyli petycję do Hanny Gronkiewicz-Waltz o zmianę decyzji i przywrócenie profesora do pracy.
Przypomnijmy, że prof. Bogdan Chazan powołał się na klauzulę sumienia, broniąc życia ciężko chorego dziecka, nie wskazał także lekarza, który mógłby dokonać aborcji, i dlatego został zwolniony z funkcji dyrektora szpitala.
MM