Ciężka droga przed pendolino
Środa, 12 listopada 2014 (18:10)Początek terminowego kursowania pendolino na polskich torach należy rozpatrywać w kategoriach kolejowego cudu – tak wynika z raportu ekspertów kolejowych, do którego dotarł jeden z portali. Powstały w październiku raport nie był wcześniej publikowany.
Dokument wytyka poważne braki w infrastrukturze kolejowej, która nie jest przygotowana na kursowanie pendolino. Jak się dowiadujemy, na trasie między Warszawą a Katowicami pociągi muszą kursować jednym torem przez 25 proc. jej długości.
Twórcy raportu zwracają uwagę na to, że infrastruktura kolejowa łącząca Trójmiasto, Warszawę, Kraków i Katowice jest nieprzygotowana na przyjęcie i kursowanie pociągów. Na jej odcinku południowym, między Warszawą – Katowicami i Krakowem o długość 350 km na 80 kilometrach trwają prace budowlane.
Informacje zamieszczone w raporcie nie stanowią rewelacji dla senatora Stanisława Koguta. W jego ocenie, obecny poziom infrastruktury kolejowej w Polsce jest efektem wieloletnich zaniechań.
– Cała sprawa pendolino to jest jeden wielki bubel propagandowy. Infrastruktura w Polsce nie była modernizowana prawie 40 lat. Teraz są środki unijne i w związku z tym podjęto pewne prace. Tego jednak nikt nie kontroluje. Jest tyle firm wykonawczych. Przetargi odbyły się zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych, więc prace powinny już dawno zostać skończone. Jeżeli ktoś tego nie zrobił, to popełnił wielki błąd zaniechania – powiedział NaszemuDziennikowi.pl senator Kogut.
Według raportu na trasie między Warszawą a Katowicami z prędkością 200 km/h pendolino będzie mógł pojechać po zaledwie 10 proc. długości trasy. Co ciekawsz, modernizacja tej trasy trwa od 2007 r. Pierwotnie miała zakończyć się w 2012 r. Termin ten przełożono na rok 2013 r. Na dzień dzisiejszy zmodernizowano zaledwie 62 proc. planowanej trasy.
– 7 lat na zmodernizowanie infrastruktury to jest astronomiczny kawał czasu. Coroczne tłumaczenia, że prace skończą się w przyszłym roku, są nie do przyjęcia. Na tym tracą podatnicy, a w szczególności pasażerowie. Trzeba przyjrzeć się temu, jak wyglądały przetargi, jak je skonstruowano. Teraz przecież mamy bardzo dużo odwołań. Także zbyt długi jest czas oczekiwania na decyzje, chociażby ochrony środowiska. Przecież w obecnych czasach wolnego rynku ważniejsza jest żabka od człowieka. Koniecznie trzeba by zmienić przepisy – przyczyn opóźnień doszukuje się senator Kogut.
Pierwotnie zakładano, że pendolino będzie oddane do użytku 14 grudnia 2014 r. Z informacji zamieszczonych w raporcie wynika, że nie jest możliwe, żeby dotrzymać tego terminu. Warto przypomnieć, że Intercity kupiło pociągi Pendolino w maju 2011 r., a ich zakup wraz z utrzymaniem wynosi dwa i pół miliarda złotych.
Rafał Stefaniuk