• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Manipulowali kursami walut

Środa, 12 listopada 2014 (17:04)

Pięć największych banków na świecie zostało ukaranych grzywnami wynoszącymi w sumie ponad 2,5 mld euro. Bankom zarzuca się manipulowanie kursami wymiany dziesięciu najczęściej używanych światowych walut.

Wśród ukaranych banków są brytyjskie HSBC i Royal Bank of Scotland, amerykański Citibank i JP Morgan Chase oraz szwajcarski UBS.

Śledztwo w tej sprawie trwało około roku. Dotyczyło podejrzeń, że w latach 2008-2013 dokonywano manipulacji na rynku wymiany walut. Zamieszane w proceder banki i inne instytucje finansowe sprzedawały i kupowały waluty pomiędzy sobą. Według Janusza Szewczaka, głównego ekonomisty SKOK, banki na tych transakcjach osiągały ogromne zyski.

- Jest to kolejna kara dla wielkich banków. Oszustwa polegały na zmowie przy ustalaniu kursów londyńskiej stopy procentowej innych niż powinny być w rzeczywistości.  Kursy te rzutują na bilionowe transakcje na całym świecie. Zyski banków osiągane w ten sposób dochodziły do setek miliardów dolarów - powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ekonomista SKOK.

Około 3 bilionów funtów jest przedmiotem codziennego obrotu wymiany walut  na rynku. Obrót ten jest  znacznie większy niż na rynkach akcji i obligacji. Około 40 proc. wszystkich transakcji walutowych przechodzi przez Londyn.

- To pokazuje skalę deprawacji tych banków. Podobno są zbyt wielkie, żeby upaść, i na pewno zbyt wielkie, żeby odpowiadać przed sądami i trybunałami jak zwykły śmiertelnik za tego typu nieuczciwość. Możemy także zaobserwować, jak świat polityki uzależniony jest od największych banków. Tam obowiązuje zasada „obrotowych drzwi”. Premierzy zostają prezesami banków, a prezesi banków zostają premierami lub ministrami finansów. Ten mechanizm niestety tak działa. To prowadzi do skrajnych patologii. Widać, że banki nie wyciągnęły żadnych wniosków z poprzednich światowych kryzysów, których były główną przyczyną – ocenia Janusz Szewczak. Według niego, poczucie braku bezkarności wpływa na skalę tego procederu. - To jest kalkulacja wynikająca z bezkarności. Zyski są wyższe niż kary.

Brytyjski regulator rynków finansowych FCA nałożył na każdy z pięciu banków grzywnę w wysokości ponad 200 mln funtów (250 mln euro). Amerykański regulator CFTC orzekł kary dla każdego z banków w wysokości co najmniej 275 mln dolarów (220 mln euro). Z kolei szwajcarski regulator FINMA nałożył grzywnę w wysokości 134 mln franków szwajcarskich (111 mln euro) dla banku UBS. W ocenie Janusza Szewczaka, w przyszłości możemy oczekiwać wyższych kar za nadużycia.

- To jest wysoka kara, ale myślę, że nie najwyższa. Te najwyższe są jeszcze przed bankami. Jeżeli władze poszczególnych państw będą podchodzić do kontroli banków rygorystycznie, to możemy oczekiwać jeszcze wyższych kar. W tej chwili łączna kwota kar na wszystkie banki na świecie wynosi około 40 mld dolarów. Ta kwota w przyszłości może być podwojona lub potrojona - powiedział. 

Kanclerz skarbu Wielkiej Brytanii George Osborne zapowiedział, że nadal prowadzone jest śledztwo w sprawie manipulacji kursami przez banki. 

Rafał Stefaniuk