• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Mae ukarana za manipulacje

Wtorek, 11 listopada 2014 (21:35)

Vanessa Mae, słynna skrzypaczka i kompozytorka, została zawieszona na cztery lata przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS) za  manipulowanie wynikami zawodów alpejskich, dzięki którym wywalczyła kwalifikacje na zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi.

Nazwisko Mae było do tej pory znane w muzycznym świecie, a jeśli ktoś o zdolnej skrzypaczce nie słyszał, poznał ją na początku roku przy okazji igrzysk w Soczi. Urodzona w Singapurze, a od czwartego roku życia posiadająca obywatelstwo brytyjskie Vanessa zamarzyła bowiem o olimpijskim starcie i jej marzenie się spełniło. Zdobyła kwalifikacje w slalomie gigancie, a co ciekawe, do Rosji przyjechała jako reprezentka Tajlandii, kraju swojego ojca. Wystąpiła zresztą pod jego nazwiskiem, jako Vanessa Vanakom. Jej start odbił się szerokim echem, jeszcze przed zawodami wiele rywalek ekstytowało się faktem, że spotkają się z Mae.

– To zadziwiające, że osoby takie jak ona biorą udział w igrzyskach. Kiedy patrzysz na nią, nawet nie wyobrażasz sobie, że ktoś tak mały i kruchy będzie w stanie ukończyć tak trudny przejazd – przyznała Niemka Maria Hoefl-Riesch, która w Soczi kolekcjonowała medale.

Mae oczywiście nie była w stanie nawiązać walki z konkurentkami, ale sukces odniosła, bo do mety dotarła. Zajęła co prawda ostatnie, 67. miejsce, jednak aż 23 zawodniczki konkurencji nie ukończyły.

Tyle że w kolejnych miesiącach wokół startu Mae vel Vanakom zaczęły pojawiać się kontrowersje. Pierwsi zgłosili je Słoweńcy, a w lipcu tamtejsza federacja narciarska zawiesiła czterech swoich członków za manipulowanie wynikami skrzypaczki. Aby zakwalifikować się do Soczi, Mae musiała uzyskac określoną ilość punktów w zawodach FIS w Szwecji, Norwegii, Szwajcarii i Słowenii. W ostatnim z tych krajów znaleziono dowody na fałszerstwa przy rezultatach. Wpisana data zawodów nie zgadzała się z faktyczną, na liście startowej pojawiła się osoba, która w ogóle nie wystąpiła, a ktoś, kto do mety nie dotarł, nagle został sklasyfikowany na wysokiej pozycji. Tropy prowadziły do Mae i dziś FIS zawiesiła ją na cztery lata. Jako powód podano manipulowanie wynikami zawodów alpejskich zaliczanych do klasyfikacji FIS.

Piotr Skrobisz