Trzeba bronić klauzuli sumienia
Poniedziałek, 10 listopada 2014 (11:54)Z takim apelem zwrócił się prof. Bogdan Chazan na spotkaniu z mieszkańcami Wrocławia odwołany przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz ze stanowiska dyrektora Szpitala Świętej Rodziny za odmowę zabicia dziecka poczętego. Spotkanie zorganizowano w ramach trwającego na Dolnym Śląsku cyklu przedsięwzięć pod hasłem „Patriotyzm we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku”. Wśród uczestników była spora grupa przedstawicieli młodego pokolenia środowiska lekarskiego.
Zabierając głos młodzi lekarze i stażyści wskazywali, że w ustawie o zawodzie lekarza jest wadliwy zapis dotyczący właśnie korzystania z klauzuli sumienia. Nakłada on bowiem na lekarza, który odmawia zabicia dziecka poczętego wskazanie placówki, w której taki zabieg mógłby być przeprowadzony. W Trybunale Konstytucyjnym czeka na rozpatrzenie skarga wskazująca na to, że właściwie w praktyce mamy wtedy do czynienia ze złamaniem klauzuli sumienia.
– I właśnie dlatego odmówiłem nie tylko aborcji, ale również wskazania szpitala, w którym można by było ją przeprowadzić - uzasadniał swoją decyzję prof. Chazan.
-Od 25 lat mamy w naszym kraju demokrację, wolność. Czy ta demokracja jest pełna? Chyba, tak. Czy ta wolność jest pełna? Może nie tak do końca, zwłaszcza odnoście do sumienia. W moim zawodzie wolność sumienia nie jest realizowana. I bardzo szkoda, że tak się dzieje – wskazywał prof. Chazan. – Trzeba bronić klauzuli sumienia, chronić lekarzy przed tym, aby nie byli zmuszani do wykonywania tych czynności, procedur, z którymi nie jest im po drodze. Patrząc chociażby na mój przykład, lekarze nie mogą w pełni korzystać ze swoich praw do klauzuli sumienia. To prawo nie jest przestrzegane. Zwolniono mnie po dziesięciu latach pracy, dobrej pracy. Wszyscy w szpitalu żyją, żadne dziecko nie umarło, matki czują się dobrze – dodawał.
„Problem” jest w tym przypadku, że jedno dziecko nie zostało zabite. Prof. Chazan zauważył, że prezydent Warszawy podejmując decyzję o jego zwolnieniu zastraszyła jego koleżanki i kolegów. – Mam jednak taką nadzieję, że w dłuższej perspektywie, to co się stało w mojej kwestii przyniesie jednak dobre owoce - stwierdził prof. Chazan. Dodał, że może dojść do tego, iż pacjenci katoliccy nie będą mieli lekarzy ginekologów.
Pierwsza rozprawa w sprawie zwolnienia prof. Chazana ma się odbyć 12 marca 2015 r.
Marek Zygmunt, Wrocław