Nie chcą "Europy oszczędności"
Niedziela, 30 września 2012 (20:41)Tysiące osób demonstrowały w Paryżu, aby wyrazić sprzeciw wobec "Europy oszczędności". Protest zorganizowano na dwa dni przed rozpoczęciem przez francuski parlament debaty nad zaostrzającym dyscyplinę budżetową paktem fiskalnym.
Do udziału w manifestacji wezwało 60 organizacji, związków zawodowych i ruchów.
- To dzień, w którym obywatele Francji rozpoczynają ruch przeciwko polityce oszczędności - mówił wiceprzewodniczący Partii Lewicy Jean-Luc Melenchon. Ten były kandydat na prezydenta zaprzeczał, by zgromadzenie miało charakter protestu antyrządowego. - To manifestacja sprzeciwu wobec polityki oszczędności - podkreślał.
We wtorek francuscy deputowani mają rozpocząć debatę na temat paktu fiskalnego, który lewicowa partia uważa za ukoronowanie europejskiej polityki reform oszczędnościowych.
Francuskie Zgromadzenie Narodowe i senat powinny do końca października ratyfikować pakt, który zobowiązuje 25 krajów-sygnatariuszy do większej dyscypliny w finansach publicznych. Pakt przewiduje m.in. tzw. złotą regułę, według której roczny deficyt strukturalny nie może przekroczyć 0,5 proc. nominalnego PKB.
Paktowi sprzeciwia się nie tylko Front Lewicowy, ale także większość Zielonych, lewe skrzydło Partii Socjalistycznej, jak również skrajnie prawicowy Front Narodowy.
IK, Reuters, PAP