Przemilczana zamiana ciał
Środa, 26 września 2012 (12:25)Informacje o ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej i potwierdzenie faktu zamiany ciała śp. Anny Walentynowicz z inną osobą zostały praktycznie przemilczane w rosyjskiej prasie. Media w Federacji Rosyjskiej bardzo wstrzemięźliwie odnosiły się do ostatnich wydarzeń związanych z katastrofą smoleńską z kwietnia 2010 roku.
Rosyjskie agencje już wczoraj podały informacje przekazane przez Naczelną Prokuraturę Wojskową (NPW), która potwierdziła skandaliczny fakt zamiany ciała legendy „Solidarności” z inną ofiarą katastrofy rządowego samolotu Tu-154M.
Jednak w dzisiejszych wydaniach największych rosyjskich dzienników problem ten był skracany do minimum. Nie podjęto w nich próby rozszerzenia tematu. Publikując informacje o sprawie pomylenia ciał, przypominano jednocześnie o wnioskach dotyczących przyczyn katastrofy – podaje portal Kresy.pl.
Rosyjskie media poinformowały, że praktycznie te same wnioski znalazły się w raportach komisji badających tę sprawę w Rosji i w Polsce. Jak podaje portal, rosyjska gazeta „Wzgljad” napisała, iż Tu-154M zszedł zbyt nisko i zbyt późno rozpoczęto procedurę odejścia na drugi krąg.
Portal Kresy.pl wyjaśnia, iż wczoraj rosyjska Agencja ITARR - TAS przypomniała, że polska strona od dawna alarmowała o możliwości pomylenia ciał. Jednocześnie zaznaczono, że polscy śledczy zgłaszali wcześniej nieścisłości znalezione przez nich w dokumentacji sporządzanej po przeprowadzonych w Rosji sekcjach zwłok. Inna rosyjska agencja - Interfax - także zwróciła uwagę na wiele nieścisłości w dokumentach przesłanych do Polski.
"To nie pierwsze ofiary smoleńskiej katastrofy, których prochy zostały pozbawione spokoju” - napisano na stronie internetowej dziennika „Wzgljad”. Komentator podkreślił, że w większości przypadków identyfikacja ciał była bardzo trudna i odbywała się na podstawie ekspertyzy DNA. Natomiast rozgłośnia Echo Moskwy podała wprost, że „przed pogrzebem pomylono ciała ofiar”.
IK