Chrześcijanie w Nigerii nie dadzą się zastraszyć
Wtorek, 25 września 2012 (10:03)Nigeryjski Episkopat potępił niedzielny zamach na katolicką katedrę w Bauchi, którego dokonała terrorystyczna sekta Boko Haram. Hierarchowie tamtejszego Kościoła podkreślają, że nie dadzą się zastraszyć.
- To bardzo smutne, że mimo zaostrzonych środków bezpieczeństwa wokół świątyni islamscy terroryści przeprowadzili udany zamach na wiernych wychodzących z niedzielnej Mszy św. – powiedział ks. abp Ignatius Kaigama, przewodniczący Episkopatu Nigerii.
W wyniku samobójczej akcji zginęły cztery osoby, a kilkadziesiąt odniosło rany. Z relacji hierarchy wynika, że młody, niespełna dwudziestoletni mężczyzna czekał, aż wierni zaczną opuszczać świątynię. Następnie pokonał samochodem wypełnionym ładunkiem wybuchowym zewnętrzne zapory i wysadził się w momencie, gdy ze świątyni wychodzili wierni. Budynek katedry nie odniósł większych uszkodzeń, gdyż wybuch miał miejsce na zewnątrz świątyni.
Jak wyjaśnia agencja Fides, wejście do katedry jest pilnie strzeżone, a wchodzący są dodatkowo sprawdzani. Ksiądz arcybiskup Kaigama zaznaczył, że ostatni atak pokazuje niebezpieczeństwo, na jakie narażeni są chrześcijanie w tym kraju.
– Wczorajszy atak oznacza, że nie można być pewnym, gdzie, jak i kiedy terroryści zaatakują – dodał. Wyjaśnił także, że udaje się na spotkanie z wiernymi do jednej z wiosek. - Nie wiem, czy wrócę, bo wszystko się może zdarzyć – stwierdził ksiądz arcybiskup. Jak zaznaczył w rozmowie z agencją Fides, członkowie ugrupowania Boko Haram są okrutni, ale chrześcijanie nie mogą ulec strachowi. - Musimy robić swoje i nie dać się zastraszyć przez agresorów. Życie idzie do przodu – dodał przewodniczący Episkopatu Nigerii.
Radio Watykańskie podaje, że ducha nie traci też ordynariusz diecezji Bauchi. Ksiądz biskup Malachy Goltok odwiedził w szpitalu rannych, spośrod których wielu jest w ciężkim stanie. Pasterz Kościoła w Bauchi zwrócił uwagę na liczne wyrazy solidarności nadchodzące także od muzułmanów. Jak zaznaczył, to daje nadzieję na kontynuowanie dialogu i wysiłków na rzecz pokoju, tym bardziej że Bauchi, miasto znajdujące się nieopodal matecznika Boko Haram, pozostało spokojne mimo przetaczającej się wszędzie fali protestów przeciwko filmowi „Niewinność muzułmanów”.
Izabela Kozłowska