Rzeczywiście tak pięknie?
Piątek, 7 listopada 2014 (19:41)Premier Ewa Kopacz zwróciła się z prośbą do Komisji Nadzoru Finansowego o wykonanie stress testów dotyczących reakcji na umocnienie się franka szwajcarskiego. Komisja obiecuje, że udzieli premier odpowiedzi, i zapewnia, że kondycja banków jest bardzo dobra.
W ostatnim czasie obserwujemy szczególne zainteresowanie parlamentarzystów kwestią szwajcarskiego referendum i ewentualnymi zmianami w wartości franka. Troskę o polskich kredytobiorców przejawia również premier Kopacz, która zapytała KNF, jak wyglądałyby stress testy odnoszące się do ewentualnego znacznego osłabienia złotego.
– To są zabiegi PR, zabiegi propagandowe przedstawicieli rządu tuż przed wyborami samorządowymi, a w nieodległej perspektywie także parlamentarnymi. Sytuacja jest znana. Myślę, że te pomysły strony rządowej upadną zaraz po wyborach – tłumaczy przyczyny zainteresowania zmianami kursu franka przez premier Kopacz Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.
Komisja Nadzoru Finansowego zapewnia, że wkrótce premier otrzyma pełną odpowiedź w tej sprawie. Poznają ją również media.
Jak przekonuje KNF, sytuacja banków w Polsce jest bardzo dobra. Nie występuje jakiekolwiek zagrożenie dla stabilności sektora bankowego. Przy przeprowadzonych testach zastosowano scenariusz szokowy. Założono osłabienie polskiej waluty o 25 proc. Przy tym scenariuszu tylko jeden bank nie zdał egzaminu. Optymizmu Komisji nie podziela Janusz Szewczak.
– Wydaje się, że z tego, co przedstawia Komisja Nadzoru Finansowego, która w mojej ocenie szczególnie dba o interes dużych banków zagranicznych, wynika, że problemu nie ma. Ale zapewnienia o świetnej sytuacji banków w Polsce są nic niewarte. Jeśli co najmniej trzy banki w Polsce są tak zapakowane kredytami walutowymi we franku szwajcarskim, gdzie stanowią połowę całej puli udzielonych kredytów, to każda zmiana kursu franka byłby znaczącym problemem – powiedział.
W ocenie Janusza Szewczaka, trudna sytuacja może spotkać również banki zagraniczne powiązane z polskimi.
– Banki-matki, które ostatnio były poddane stres testom europejskim, te, które mają swoje banki w Polsce, nie wypadły najlepiej. Niektóre mają bardzo poważne problemy, zwłaszcza banki włoskie czy banki portugalskie. To będzie powodowało, że ten problem będzie narastał – zauważa ekonomista SKOK.
Szwajcarskie referendum planowane jest na 30 listopada. Jego zablokowania domaga się Narodowy Bank Szwajcarii, który uważa, że grozi to ograniczeniami w polityce monetarnej. Ewentualne „tak” dla proponowanych zmian doprowadzi do podniesienia cen złota na świecie oraz wzrostu wartości franka. Mogą to odczuć szczególnie osoby, które kredyty zaciągnęły w szwajcarskiej walucie.
Rafał Stefaniuk