Szansa na uwolnienie misjonarza
Czwartek, 6 listopada 2014 (14:44)Negocjacje w stolicy Kamerunu, Yaunde, dają wielkie nadzieje na uwolnienie tarnowskiego misjonarza ks. Mateusza Dziedzica – informuje ks. Krzysztof Czermak, dyrektor Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.
Misjonarz został uprowadzony w Republice Środkowoafrykańskiej w nocy z 12 na 13 października. Dokonali tego rebelianci, którzy chcą, by uwolniono z więzienia ich przywódcę – przypomina Katolicka Agencja Informacyjna. – Negocjacje idą w dobrym kierunku – mówi ks. Krzysztof Czermak, wikariusz biskupi ds. misji.
– Wyniki negocjacji nie są nam znane, ale ci, którzy nas informują, mówią, by żyć wielką nadzieją, że one być może już zupełnie niebawem spełnią swoje oczekiwane przez nas wszystkich zadanie – dodaje kapłan.
– Misjonarz przetrzymywany przez rebeliantów czuje się lepiej. Minęły problemy żołądkowe, które miał ostatnio – powiedział ks. Czermak. Czy mu coś zaszkodziło, czy zjadł nieczysty pokarm? Wystarczy, że ktoś ugotuje ryż czy maniok w wodzie, która nie nadaje się do przyrządzania potraw, i mogą wystąpić takie problemy – podkreśla.
Misjonarze od początku mają kontakt telefoniczny z ks. Mateuszem Dziedzicem. Dostarczyli mu m.in. wodę, lekarstwa i środki czystości.
MPA, KAI