• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Legia z Metalistem o awans

Środa, 5 listopada 2014 (21:18)

W 4. kolejce Ligi Europy piłkarze Legii Warszawa zmierzą się z Metalistem Charków. Podopieczni Henninga Berga przed dwoma tygodniami pokonali Ukraińców  1:0. Legia z kompletem punktów przewodzi grupie L i do awansu potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa.

W wyniku działań wojennych na wschodzie Ukrainy ostatni mecz między Legią a Metalistem odbywał się na neutralnym boisku w Kijowie. Mimo absencji Miroslava Radovića i Tomasza Brzyskiego legionistom udało się zwyciężyć 1:0 po bramce Ondreja Dudy.

Jako że legioniści do tego meczu podchodzą z pozycji lidera, to w nich należy upatrywać faworyta tego spotkania. Ukraińcy jednak tanio skóry nie sprzedadzą i zapowiadają podjęcie walki.

– Jesteśmy świadomi, że gramy z liderem naszej grupy. Mam jednak nadzieję, że wyciągnęliśmy wnioski z tamtego spotkania i w czwartek fortuna będzie po naszej stronie. Jesteśmy dobrze przygotowani do tego meczu i mam nadzieję, że moi chłopcy zagrają lepiej niż w Kijowie – powiedział trener Metalista Ihor Rachaje.

Jednak trener Legii Henning Berg zwraca uwagę, że to goście są faworytami.

– Przed każdym meczem Ekstraklasy jesteśmy faworytem, a w Lidze Europy nie. Metalist przegrywał swoje mecze różnicą jednej bramki, więc na pewno czeka nas otwarta gra. Ponadto doświadczenie pucharowe zespołu z Charkowa jest dużo większe, a klub ma większy budżet i więcej możliwości – powiedział Norweg.

Obaj szkoleniowcy są zgodni, że jutrzejszy mecz będzie różnił się od tego pierwszego. Jednakże zdaje się że legioniści wiedzą, w jaki sposób pokonać Ukraińców.

– Dla nas zawsze bardzo ważne jest utrzymywanie się przy piłce. Im dłużej mamy piłkę, tym więcej mamy szans na wygraną. Metalist ma dobry środek pola, więc musimy się dobrze bronić. Goście mogą stworzyć nam problemy przez swoje kontrataki – powiedział Berg.

Legia jest jednym z trzech zespołów tej edycji Ligi Europy który zgromadził na swoim koncie komplet punktów. Oprócz Legii takim wynikiem mogą pochwalić się jeszcze Dynamo Moskwa i ACF Fiorentina. Zwycięstwo w najbliższym meczu może zagwarantować Legii awans do kolejnej rundy. Wystarczy, że swojego meczu nie przegra Trabzonspor.

Spotkanie Legii z Metalistem zostanie rozegrane jutro o godzinie 21.05. Poprowadzi je izraelski sędzia Eitan Shemeulevitch.

Rafał Stefaniuk