• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Senatorowie nie ulegną homolobby?

Środa, 5 listopada 2014 (19:36)

Senat podjął debatę nad poprawką do Prawa o aktach stanu cywilnego. Przyjęta przez sejm ustawa w opinii części senatorów może doprowadzić do obejścia prawa i legalizacji układów homoseksualnych.

Proponowana przez senacką Komisję Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej poprawka, zakłada by w wydawanych zaświadczeniach o stanie cywilnym zawarta była informacja, że zaświadczenie „nie może służyć do zawarcia związku małżeńskiego lub innego związku cywilnego; szczególności sprzecznego z polskim porządkiem prawnym”.

– Rzecz polega na tym że wprowadza się nową kategorię zaświadczenia o stanie cywilnym, która umożliwi zawieranie związków homoseksualnych tam, gdzie jest to możliwe. Obywatel polski weźmie takie zaświadczenie, pojedzie np.  do Belgii i tam zawrze taki związek. Potem wróci do kraju i przed trybunałami międzynarodowymi na podstawie prawa międzynarodowego będzie żądał, żeby uznać taki związek. Jeżeli skieruje sprawę do instancji międzynarodowych, to jest duża szansa, że wygra.  Mimo tego że Konstytucja precyzuje, że małżeństwo to jest związek między mężczyzną i kobietą, to mógłby doprowadzić do wprowadzenia boczną furtką tzw. małżeństw homoseksualnych – wyjaśnia NaszemuDziennikowi.pl konieczność wprowadzenia poprawki senator Jan Maria Jackowski.

Według senatora, obawy przed wymuszeniem legalizacji tych układów są zasadne, a potwierdzają je konwencje międzynarodowe.

– Rada Europy wydała konwencję, że jeżeli coś w jakimś kraju jest legalne, a np. w Belgii tzw. małżeństwa homoseksualne są legalne, no to nie można stosować retorsji w stosunku do tych, co zawarli te związki w innym kraju członkowskim UE – zauważył senator.

Prace nad przyjętym przez Sejm projektem przebiegały w ekspresowym tempie. Posłowie odrzucili także poprawki mające na celu usunięcie z projektu ustawy przepisów wprowadzających nowe zaświadczenia. Przyczynami takiego działania, w opinii senatora Jackowskiego, może być ignorancja lub świadome lobbowanie za ułatwianiem zawierania homozwiązków.

– W moim przekonaniu to jest nieświadome, żeby taką regulację zostawić w tym oświadczeniu o stanie cywilnym, albo to, jest świadome i z premedytacją. Oba te powody źle świadczą o autorach projektu. Bo jeżeli nieświadomie, to znaczy, że są nieprofesjonalni, a jeżeli świadomie, to stosują bardzo podstępne metody – stwierdził Jackowski.

Nowa ustawa zastępuje przepisy pochodzące z 1986 r. Możliwe będzie nadawanie dzieciom imion obcych. Stworzony zostanie także informatyczny rejestr aktów stanu cywilnego. Umożliwi to uzyskanie w dowolnym urzędzie stanu cywilnego w kraju papierowego odpisu aktu stanu cywilnego, bez względu na to, gdzie jest przechowywany.

Rafał Stefaniuk