To już pół wieku
Środa, 5 listopada 2014 (18:42)W tym roku Muzeum Misyjno-Etnograficzne Księży Werbistów w Pieniężnie obchodzi jubileusz 50-lecia powstania. W dniu obchodów do Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie na Warmii zawitało wielu znamienitych gości, duchownych i świeckich, przedstawicieli władz, muzealników, ludzi kultury i nauki, przyjaciół dzieła misyjnego, a także dzieci i młodzieży.
Muzeum Misyjno-Etnograficzne w Pieniężnie jest spadkobiercą działalności kolekcjonerskiej, która na terenach Polski rozpoczęła się jeszcze przed II wojną światową. W 1930 roku o. Emil Drobny SVD zorganizował muzeum misyjne w Domu Królowej Apostołów w Rybniku. Druga kolekcja powstała w latach 1931-1933 w Domu św. Józefa w Górnej Grupie na Pomorzu.
Po wojnie werbiści postanowili znów stworzyć muzem. W siedzibie Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie założono „gabinety misyjno-etnograficzne”. – Przyczynili się do tego ojcowie werbiści: Józef Seyda, Antoni Koszorz, Ewald Mandelka i Stanisław Ograbek. Placówka przejęła resztki ocalałych eksponatów z Rybnika, Górnej Grupy oraz Nysy. Nie bez znaczenia były darowizny z prywatnych zbiorów znajdujących się w posiadaniu niektórych ojców i braci. Jednak zasadniczy wpływ na dynamiczny rozwój kolekcji miała wielka ofiarność polskich misjonarzy werbistów rozsianych po całym świecie – mówi o. Wiesław Dudar, dyrektor Referatu Misyjnego Werbistów.
W 1980 roku zmieniono nazwę placówki na Muzeum Misyjno-Etnograficzne. Cztery lata później, dzięki szczególnemu zaangażowaniu ówczesnego dyrektora, o. Eugeniusza Śliwki SVD, została otwarta całkowicie nowa ekspozycja stała. − Obecnie placówka posiada ponad 8000 opracowanych i skatalogowanych obiektów etnograficznych oraz 700 eksponatów przyrodniczych. Ma stałe wystawy filialne w domach misyjnych w Chludowie k. Poznania, Górnej Grupie, Laskowicach Pomorskich, Lublinie i Nysie i Kleosinie k. Białegostoku. Kilka razy w roku otwiera wystawy czasowe i stale współpracuje z wieloma muzeami i ośrodkami oświatowo-kulturalnymi na terenie całego kraju – wylicza o. Dudar i dodaje, że dwuczłonowa nazwa muzeum w Pieniężnie określa jego dwa, przenikające się obszary zainteresowania. – Z jednej strony jest to dorobek duchowy i materialny ludów, wśród których pracują werbiści. Widzimy więc narzędzia pracy, instrumenty muzyczne, broń, maski używane do rytualnych tańców. Z drugiej strony muzeum próbuje przybliżyć sposoby inkulturacji chrześcijaństwa w miejscowe tradycje. Dlatego prezentowane są zabytkowe ornaty i paramenty liturgiczne wykonane z chińskiego jedwabiu, jak również ukrzyżowany Jezus z twarzą Afrykańczyka lub Nowogwinejczyka. To wszystko jest zaaranżowane według kontynentów, ze szczególnym uwzględnieniem bogatej kolekcji z Papui Nowej Gwinei, Indonezji, Indii i Chin − mówi. Każdego roku w niewielkim mieście na Warmii ponad dziesięć tysięcy zwiedzających odbywa z przewodnikiem szczególną podróż dookoła świata. Nie zajmuje im to więcej niż jedną godzinę, ale wystarczająco, by poszerzyć swoje horyzonty, spróbować dotknąć życia w innych warunkach i docenić zaangażowanie misjonarzy.
Małgorzata Pabis