Zapukają do drzwi Kopacz
Wtorek, 4 listopada 2014 (13:11)Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie przeciwko niebezpiecznej polityce paliwowej, mobbingowi oraz nieprzestrzeganiu praw pracowniczych w PKN Orlen oraz spółkach Grupy Kapitałowej będą jutro manifestować przedstawiciele wszystkich central związkowych.
Sytuacja w PKN Orlen i spółkach zależnych Anwil oraz Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino SA staje się coraz bardziej napięta. Zdaniem związkowców, w firmie łamane są prawa pracownicze, a pracodawca ma za nic gwarancje socjalne. Załoga jest zaniepokojona planowaną niekorzystną zmianą systemu zmianowego w PKN Orlen i Anwilu z pięciobrygadowego na czterobrygadowy oraz wypowiedzeniem układu zbiorowego dotyczącego pakietu gwarancji socjalnych w Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino SA.
Wyrazem braku akceptacji dla działań zarządu PKN Orlen jest protest głodowy, jaki już 15. dzień prowadzi obecnie 6 górników z kopalni Solino. Jerzy Gawęda, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino SA, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl nie kryje rozgoryczenia w związku z działaniami, które nakładają na kopalnię zobowiązania magazynowe, tym samym obciążając ją kosztami, a korzyści czerpie tylko PKN Orlen.
– Jest nie do przyjęcia, żeby spółki wchodzące w skład Grupy Kapitałowej były wykorzystywane przez akcjonariusza. Ta sprawa musi być raz na zawsze uporządkowana – uważa przewodniczący Gawęda. Jego zdaniem, zarząd Orlenu notorycznie łamie przepisy pracownicze i za nic ma protesty załogi.
– Sytuacja jest dramatyczna, ludzie mają już dość mobbingu, który jest tu na porządku dziennym. Również polityka prowadzona przez zarząd ma się nijak do zapewnień o strategicznych zapasach paliw płynnych w kawernach solnych – twierdzi Jerzy Gawęda. Zwraca też uwagę na wypowiedzenie przez zarząd Orlenu pakietu gwarancji socjalnych dla Solino, będącego podstawowym dokumentem, na bazie którego prywatyzowano zakład pod kątem budowania podziemnych magazynów ropy i paliw, w których miały być złożone strategiczne rezerwy państwa.
– Musimy wreszcie zacząć rozmawiać o tym, czy spółka będzie tworzyła podziemne magazyny na ropę i paliwa, bo w tej chwili magazyny nie spełniają roli, do której zostały przeznaczone. Chcemy też znać odpowiedź na pytanie, jaka będzie przyszłość Solino w gospodarce magazynowej paliwami benzyną i ropą oraz w produkcji solanki. Są możliwości, których się nie wykorzystuje. Czy rząd tego nie widzi, a może nie chce widzieć, że zarząd Orlenu prowadzi na zewnątrz politykę sukcesu, tymczasem są to jedynie pozorowane działania – zastanawia się Jerzy Gawęda.
Dlatego – jak podkreśla – pikieta w Warszawie będzie skierowana do premier Ewy Kopacz, żeby zwrócić uwagę, że w spółce Skarbu Państwa, jaką jest PKN Orlen, dzieje się źle. Mówi o tym jeden z punktów petycji skierowanej do prezesa Rady Ministrów przez przedstawicieli zakładów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej PKN Orlen, dotyczący zaprzestania grabieżczej polityki PKN Orlen w stosunku do firm zależnych Anwilu i Solino.
Mariusz Kamieniecki