• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Walczymy, trwamy i zwyciężymy!

Poniedziałek, 24 września 2012 (06:04)

Biała Podlaska, Łańcut, Zabrze, Zabierzów, a także Lubartów i Mrągowo to miasta, gdzie w ostatnich dniach odbyły się Marsze w obronie Telewizji Trwam i wolności mediów. - Telewizja Trwam stoi przy wartościach, przy tym, co katolickie i polskie, co jest drogie Polakom i stanowi nasz fundament. Chciałabym, żebyśmy walczyli, trwali i zwyciężyli - mówiła na jednej z manifestacji poseł Barbara Bubula.

Blisko 1,5 tys. osób wzięło udział w marszu w Białej Podlaskiej. Protestujący domagali się miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam. Po Mszy św. w kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, którą koncelebrowało kilkunastu kapłanów, wierni przeszli na plac Wolności. Przed sądem rejonowym została odmówiona modlitwa. Skandowane były hasła w obronie dyskryminowanych w procesie cyfryzacji katolickich mediów. Uczestnicy marszu udali się później pod pomnik Jana Pawła II i tablicę smoleńską, gdzie zostały złożone kwiaty. - Musimy dziś wychodzić na ulice i bronić rzeczy, których nigdy nie powinniśmy bronić, bo się nam zwyczajnie należą. Niestety, jest inaczej, więc stajemy w obronie wolności mediów - powiedziała "Naszemu Dziennikowi" Katarzyna Roman, jedna z organizatorek marszu w Białej Podlaskiej.

Marsz w Zabrzu poprzedziła Msza św. odprawiona w kościele św. Anny. W proteście wzięło udział ponad tysiąc osób. Jego uczestnicy śpiewali religijne i patriotyczne pieśni, odmawiali Różaniec. Pod tablicą upamiętniającą zbrodnię katyńską i katastrofę smoleńską zostały wygłoszone przemówienia. Petycję do przewodniczącego KRRiT odczytał Bogusław Wnyk. Ostro potępił w niej dyskryminację Telewizji Trwam, degradację życia społecznego oraz patologie, które nie mogą być tolerowane przez patriotyczny Naród Polski. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że nieprzyznanie Telewizji Trwam miejsca na multipleksie spycha nas do katakumb. My z tej Telewizji czerpiemy siły, czerpiemy wartości, będziemy więc zawsze jej bronić - deklarował w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Jan Grądalski, jeden z koordynatorów marszu.

Także kilkaset osób wyszło na ulice Łańcuta, by demonstrować w obronie wolnych mediów. Demonstracja rozpoczęła się Mszą św. w intencji Ojczyzny. Po zakończeniu Eucharystii protestujący uformowali pochód i ulicami przeszli na planty miejskie. Podczas marszu śpiewali pieśni maryjne.

Marsz w Zabierzowie poprzedziła Msza Święta. - Musimy siać. To jest nasza odpowiedź na wezwanie, jakie kieruje do nas Jezus Chrystus i jakie płynie z Radia Maryja i Telewizji Trwam. Tu jesteśmy dziś my - zabierzowskie mohery, ludzie, którzy przez różnorodne statystki określani są jako drugiej kategorii. My jednak nie zniechęcamy się i walczymy o to, co polskie i katolickie, walczymy w obronie Telewizji Trwam - mówił do uczestników uroczystości ks. prałat Stanisław Kozieł, proboszcz z Bolechowic, który przewodniczył Eucharystii.

W zabierzowskim marszu w obronie mediów uczestniczyło blisko dwieście osób. W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" poseł Barbara Bubula podkreśliła, że ogromnie ważne jest to, by w każdej miejscowości zabrzmiał głos w obronie Telewizji Trwam. - Bardzo się cieszę, że Zabierzów dołączył do tej ogromnej już grupy, która staje w sztafecie walki o wolne media - powiedziała nam Bubula. Pani Małgorzata na marsz do Zabierzowa przyjechała z mężem z Krakowa. - Nie tak dawno uczestniczyliśmy w marszu w Krakowie, teraz jesteśmy tutaj. Moim zdaniem, nie ma w Polsce takiej drugiej telewizji i radia, które zapraszałyby tak wielu profesorów, ludzi, którzy mają coś do powiedzenia. To jest naprawdę fantastyczne, dlatego będę bronić tych mediów - zaznaczyła.

Marsze w Lubartowie i Mrągowie odbyły się w niedzielę. W Lubartowie marsz poparcia dla życia, rodziny i Telewizji Trwam także rozpoczął się Mszą św., która została odprawiona w kościele Ojców Kapucynów. Po zakończeniu uczestnicy Eucharystii przeszli na plac przy Urzędzie Miasta Lubartów, gdzie wysłuchano wystąpień. W obronie wolnych mediów stanęli również mieszkańcy Mrągowa. Po Eucharystii w kościele pw. św. Wojciecha przeszli pod pomnik Jana Pawła II, gdzie był zaprezentowany program artystyczny oraz wygłoszone zostały przemówienia. - Musimy wspierać Telewizję Trwam i Radio Maryja, gdyż te media pomagają nam żyć i wzrastać - podkreśliła w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Teresa Madanecka, jedna z organizatorek marszu.

Małgorzata Pabis