• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Debata nad alternatywą

Poniedziałek, 24 września 2012 (06:03)

Udziału ponad 30 ekonomistów spodziewa się Prawo i Sprawiedliwość w dzisiejszej debacie w Polskiej Akademii Nauk nad zaproponowanym przez tę partię na początku września programem społeczno-gospodarczym. Dyskusja koncentrować ma się przede wszystkim na propozycjach zmian w finansach publicznych, podatkach, polityce prorodzinnej i reformie rynku pracy.

Większość zaproszonych przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego potwierdziła swój udział w dzisiejszej debacie nad propozycjami największej partii opozycyjnej w dziedzinie przede wszystkim gospodarki. W ocenie PiS, mają one stanowić alternatywę dla programu realizowanego przez obecnie rządzących.

Wiceprezes PiS Beata Szydło informowała, iż swoją obecność potwierdziło ponad 30 z zaproszonych gości. Na liście osób, które w ocenie prezesa PiS mogłyby wnieść cenne uwagi do zaproponowanych przez jego partię inicjatyw, znaleźli się: Grażyna Ancyparowicz, Mariusz Andrzejewski, Andrzej Bratkowski, Elżbieta Chojna-Duch, Adam Glapiński, Zyta Gilowska, Jerzy Hausner, Leszek Balcerowicz, Marek Belka, Ryszard Bugaj, Witold Dąbrowski, Mirosław Gronicki, Robert Gwiazdowski, Ireneusz Jabłoński, Andrzej Kaźmierczak, Stanisław Kluza, Grzegorz Kołodko, Stanisław Gomułka, Jerzy Osiatyński, Ryszard Petru, Krzysztof Rybiński, Cezary Kosikowski, Jerzy Kropiwnicki, Elżbieta Mączyńska, Cezary Mech, Witold Modzelewski, Józef Olesiński, Leokadia Oręziak, Stanisław Owsiak, Andrzej Rzońca, Andrzej Sadowski, Janusz Szewczak, Teresa Lubińska, Andrzej Wernik, Jan Wojtyła, Andrzej Wojtyna, Anna Zielińska-Głębocka, Marek Zuber i Jerzy Żyżyński.

Odczytując listę zaproszonych, Kaczyński zaznaczył, iż znajdują się na niej osoby zarówno życzliwie nastawione do propozycji PiS, jak też takie, które krytycznie odnosiły się do samego Prawa i Sprawiedliwości, oraz do pomysłów ekonomicznych PiS. Jarosław Kaczyński, zapowiadając organizację debaty, podkreślał, iż "chodzi o poważną dyskusję, a nie rozmowę w ramach przedsięwzięć propagandowych". Beata Szydło poinformowała, że zaproszenia nie przyjęli m.in. Leszek Balcerowicz i Grzegorz Kołodko.

- Prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka zadeklarował, iż jest gotów spotkać się z klubem PiS, natomiast w poniedziałkowej debacie nie będzie mógł wziąć udziału - poinformowała Szydło. Były wiceminister finansów Stanisław Gomułka deklarował publicznie, że w debacie weźmie udział i będzie się starał przekonać Jarosława Kaczyńskiego do zmiany propozycji Prawa i Sprawiedliwości. Do zaproszonych przez PiS gości z listem zwrócił się minister finansów Jacek Rostowski, który zaproszenia od Jarosława Kaczyńskiego nie otrzymał. Ministrowi finansów wystarczyło kilka dni, aby "obliczyć" - o czym przekonywał podczas konferencji prasowej - że propozycje Prawa i Sprawiedliwości to "piramida finansowa", a ich realizacja oznaczałaby "katastrofę". Swoje obliczenia przesłał zaproszonym przez prezesa PiS gościom.

Co postuluje PiS?

Wśród propozycji przedstawionych na początku września przez Prawo i Sprawiedliwość znalazły się m.in.: wprowadzenie nowych ustaw podatkowych, jednakże bez zamiaru zmiany stawek podatkowych. PiS zaproponowało ulgi proinwestycyjne dla przedsiębiorstw - dochody przeznaczane na inwestycje nie byłyby opodatkowane; wprowadzenie - być może tylko czasowe - podatku obrotowego, który płaciłyby sieci hipermarketów i banki; uproszczenie deklaracji podatkowych i określenie kosztów, które każdy mógłby odliczać od dochodów.

W ramach reformy rynku pracy PiS proponuje wprowadzenie 10-letniego programu zatrudnienia, który funkcjonowałby w mniejszych ośrodkach, na terenach ekonomicznie degradowanych, gdzie o pracę jest najtrudniej. Prawo i Sprawiedliwość obiecuje w wyniku jego realizacji 1,2 miliona nowych miejsc pracy. W ramach redukcji kosztów pracy zaproponowało m.in. czasowe obniżenie składek na ubezpieczenie społeczne dla wchodzących na rynek młodych ludzi i obniżenie - o 2 punkty procentowe - podniesionej przez ekipę Donalda Tuska składki rentowej płaconej za pracowników przez pracodawców.

PiS zapowiedziało także modyfikację ulgi na dzieci tak, aby rodziny mogły z niej realnie korzystać. Obecnie część rodzin o stosunkowo niskich dochodach ulgi na dzieci nie jest bowiem w stanie w pełni wykorzystać. Osiąga bowiem zbyt małe dochody, aby móc ją w całości odliczyć. Jarosław Kaczyński zapowiadał, iż ulga obowiązywałaby od dnia poczęcia dziecka. PiS zapowiedziało także ułatwienia w dostępie do żłobków i przedszkoli, likwidację gimnazjum i powrót do systemu z ośmioklasową szkołą podstawową i czteroklasową szkołą średnią.

Prawo i Sprawiedliwość proponuje również: wsparcie ze strony państwa nabywania własnego mieszkania, likwidację Narodowego Funduszu Zdrowia i przejęcie finansowania służby zdrowia przez budżet państwa, powrót do wieku emerytalnego 65 lat dla mężczyzn, 60 dla kobiet, przy jednoczesnym utrzymaniu dobrowolności pracy do 67. roku życia, oraz umożliwienie Polakom powrotu z systemu otwartych funduszy emerytalnych do ZUS. Postuluje także zwrot podatku zapłaconego przez emerytów pobierających najniższe świadczenia - do 1 tys. złotych. Jarosław Kaczyński zapowiadał, że zaprezentowane propozycje jeszcze nie są pełne i będą uzupełniane.

Artur Kowalski