• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Telefon, który daje siłę i odwagę

Poniedziałek, 3 listopada 2014 (18:31)

Już po raz dziesiąty Ojciec Święty Franciszek zadzwonił do rodziny przedsiębiorcy z Pesaro w środkowo-wschodnich Włoszech – Andrea Ferriego, zamordowanego brutalnie w czerwcu ub.r. Krótka rozmowa z Ojcem Świętym stała się już czymś zwyczajnym i formą pociechy dla sędziwej matki zabitego – Rosalby i dla jego brata Michele, poruszającego się na wózku inwalidzkim.

– 2 listopada lub na Wielkanoc telefon zawsze dzwoni – powiedział dziennikarzom niepełnosprawny brat ofiary, którego cytuje Katolicka Agencja Informacyjna.

Jak wyjaśnił Michele, Papież tym razem zadzwonił ok. godz. 9.40 rano i pytał swych rozmówców o sprawy rodzinne, przede wszystkim o zdrowie, a także o przebieg procesu zabójców Andrei, rozpoczętego 30 października. Na koniec, pozdrowiwszy wszystkich, poprosił: „Módlcie się za mnie, potrzebuję waszych modlitw”.

– Te telefony od Papieża dają nam wiele sił, a poza tym odwagi dodaje nam świadomość tego, że jest się przedmiotem jego modlitw – skomentował rozmowę Michele. Dodał, że Ojciec Święty rozmawia bardzo bezpośrednio i „zawsze jest dla nas niewiarygodną emocją rozmawianie z nim”.

51-letni przedsiębiorca Andrea Ferri został zastrzelony w nocy z 3 na 4 czerwca 2013; oddano doń 7 strzałów z pistoletu, z których pięć było celnych. Pierwsze przesłuchania odbyły się 30 października, następne wyznaczono na 19 listopada. Na ławie oskarżonych zasiedli jego były podwładny 25-letni Macedończyk Donald Sabanow, oskarżony o dokonanie zabójstwa, i 24-letni Marokańczyk Karim Bari jako współwinny. Według ustaleń, celem zbrodni było zdobycie pieniędzy, które przedsiębiorca trzymał w sejfie. Okazało się, że sprawcy zrabowali ok. 20 tys. euro.

MM