• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Giermaziak walczy o tytuł

Piątek, 31 października 2014 (16:30)

Jakub Giermaziak powalczy w weekend o mistrzowski tytuł w prestiżowej serii wyścigowej Porsche Supercup. W sobotę i niedzielę w amerykańskim Austin odbędą się dwa ostatnie wyścigi w sezonie. 

Porsche Supercup to seria towarzysząca wybranym wyścigom Formuły 1. Rozgrywana jest na tych samych torach, tego samego dnia co wyścigi F1, tylko kilka godzin wcześniej. Giermaziak startuje w niej od kilku lat, z dobrymi skutkiem. Teraz ma realne szanse na największy sukces w karierze, czyli mistrzowski tytuł. W 2014 roku wygrał już trzy wyścigi, w tym jeden najbardziej prestiżowy, w Monako. Poza tym triumfował w Austrii i na Węgrzech. Był już liderem, a obecnie plasuje się na drugiej pozycji, tuż za swoim najgroźniejszym rywalem, Earlem Bamberem. Do Nowozelandczyka traci jednak zaledwie pięć punktów, a to dystans, który w weekend może spokojnie odrobić. Jeszcze żaden polski kierowca nie był tak blisko wygranej w klasyfikacji generalnej równie prestiżowej serii wyścigowej samochodów GT.

Porsche Supercup zawita do USA po raz pierwszy, ostatnie w sezonie wyścigi odbędą się na nowoczesnym torze Circuit of the Americas w Austin. Obiekt położony w Teksasie charakteryzuje się bardzo wymagającymi zakrętami. Zwłaszcza pierwszy wiraż, do którego podjazd pnie się mocno pod górę, jest dużym testem dla kierowców. Startujący w barwach Verva Racing Team Giermaziak jest bojowo nastawiony i wierzy w sukces, a co więcej, w Austin się już ścigał i poznał najtrudniejsze elementy toru.

– Obiekt w Austin to jeden z najtrudniejszych torów w kalendarzu Porsche Supercup. Został on zaprojektowany z myślą o Formule 1, dlatego w naszych samochodach trudno utrzymać optymalną linię jazdy na niektórych zakrętach. Ciekawostką jest fakt, że część łuków jest lustrzanym odbiciem wiraży z toru w Abu Zabi. Jeśli chodzi o zawody, moim celem jest zwycięstwo w obu wyścigach. Nie chcę teraz kalkulować, a punkty będę liczyć dopiero po przekroczeniu linii mety – zapowiedział.

Piotr Skrobisz