• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Zagubiony sens cierpienia

Czwartek, 30 października 2014 (19:26)

Kult ciała, zagubienie sensu cierpienia oraz propagowanie kultury śmierci to tylko niektóre przyczyny, jakie mogą stać za bulwersującą prośbą rodziców o eutanazję dla ich niepełnosprawnej, 12-letniej córki – Nancy. Brytyjski sąd przychylił się do prośby rodziców i zezwolił na okrutne uśmiercenie dziewczynki.

Nancy Fitzmaurice urodziła się niewidoma, z wodogłowiem  oraz szeregiem innych ciężkich dolegliwości. Sędzia orzekł, że życie Nancy nie ma żadnej jakości, dlatego powinna ona zostać poddana eutanazji przez zaniechanie podawania jej pokarmów i wody. Matka Nancy – Charlotte Fitzmaurice Wise, uzasadniając swoją prośbę o zabicie dziecka w świetle prawa, twierdziła, że córka odczuwa ogromny ból, a jej cierpienie jest nie do zniesienia dla 12-letniego dziecka. Tymczasem swoją prośbą skazała Nancy na okrutną śmierć głodową. Dziewczynka umierała 14 dni.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz na antenie Radia Maryja podkreślił, że takie działania jak prośba rodziców o śmierć dla chorej córki wpisują się w lansowaną we współczesnym świecie kulturę śmierci.

– Współczesny świat, reprezentowany chociażby przez tych brytyjskich rodziców, odrzuca dobre i święte życie jako bezwartościowe, o niskiej wartości i bezużyteczne. Myślę, że wynika to z powodu ogromnych problemów współczesnej cywilizacji z tajemnicą cierpienia. [...] Współczesny człowiek, żyjąc w świecie kultu ciała, sprawności fizycznej, dla którego najważniejszymi wyznacznikami są dieta, jogging, odchudzanie, fitness itp., ten właśnie człowiek nie potrafi dać sobie rady z cierpieniem. Jeżeli odrzucimy perspektywę sensu cierpienia, a ogólnie odrzucimy perspektywę religijną, transcendentalną, to życie staje się bardzo problematyczne – dodaje ks. prof. Bortkiewicz.

– Nie ma lepszego punktu do spoglądania na tajemnicę cierpienia jak miejsce pod krzyżem Chrystusa. To jest jedyne miejsce, które nadaje sens ludzkiemu cierpieniu. I dlatego problemem, nie tylko tych rodziców brytyjskich, ale wielu współczesnych ludzi, jest to, że chcą zignorować tajemnicę cierpienia, a czynią to dlatego, że stracili kontakt z krzyżem Chrystusa – dodał ks. prof. Bortkiewicz.

Jak podkreślił, sposób, w jaki została przeprowadzana eutanazja w Wielkiej Brytanii, przywołuje na myśl najokrutniejsze tortury przeprowadzane przez Niemców w czasie II wojny światowej.

MM