• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Ekshumacje ofiar II wojny światowej

Czwartek, 30 października 2014 (18:19)

Pod nadzorem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, w Przemyślu rozpoczęły się prace ekshumacyjne, które mają za zadanie wydobycie szczątków żołnierzy włoskich i sowieckich, którzy zmarli w obozach niemieckich na terenie Przemyśla.

W okresie II wojny światowej na terenie Przemyśla i okolicznych miejscowości funkcjonowały trzy obozy jenieckie; wśród nich Stalag 327 w Pikulicach zlokalizowany w zabudowaniach koszarowych 10. Pułku Artylerii Ciężkiej. Po agresji Niemiec na ZSRS od lata 1941 r. przetrzymywano tam jeńców sowieckich. Natomiast w latach 1943-1944 znajdowali się tam głównie internowani oficerowie włoscy, którzy jako sojusznicy Niemiec odmówili uczestnictwa w działaniach na froncie wschodnim. Łącznie przebywało tam ok. 50 tysięcy jeńców.

Adam Siwek, naczelnik Wydziału Krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl podkreśla, że warunki bytowe internowanych w tych obozach były bardzo ciężkie, stąd śmiertelność z powodu głodu i chorób epidemiologicznych wśród jeńców była bardzo duża.

– Ciała zmarłych jeńców grzebano w zbiorowych mogiłach w pobliżu obozu. Ze śledztwa, jakie przeprowadzono po wojnie, oraz z relacji świadków wynika, że w Pikulicach w 11 dużych mogiłach zbiorowych pochowano łącznie ponad 3 tysiące jeńców. Część szczątków jedynie z trzech grobów w 1963 r. ekshumowano i przeniesiono do dawnego austriackiego fortu w Nehrybce, gdzie zbudowano pomnik ofiar faszyzmu. Potwierdziły to badania przeprowadzone w 2003 r. przez zespół archeologów pod kierunkiem prof. Andrzeja Koli z Torunia. Wówczas też pochówki te zostały jedynie rozpoznane w terenie, ale nieekshumowane. Teraz sprawa znajdzie swój finał – wyjaśnia Adam Siwek.

Obecne prace są finansowane przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, odbywają się na gruntach prywatnych przy ul. Cegielnianej w Przemyślu i mają za zadanie ekshumowanie kolejnych ośmiu zbiorowych mogił. Wydobyte szczątki, których może być nawet blisko 3 tysięcy, po określeniu dokładnej liczby zostaną szczegółowo opisane, poddane podstawowej analizie antropologicznej i do czasu pochówku będą przechowywane w chłodni na cmentarzu Głównym w Przemyślu, a następnie złożone w Nehrybce na nowo tworzonym cmentarzu na terenie jednego z fortów dawnej Twierdzy Przemyśl.

Ekshumacje prowadzone są przez zespół archeologów z Budzynia, a bezpośredni nadzór nad pracami, które potrwają do końca listopada, i pochówkami sprawują pracownicy Urzędu Miasta Przemyśla.

Mariusz Kamieniecki