Las naszą Świątynią
Sobota, 22 września 2012 (21:56)Warto bronić lasów, jak bronimy naszego prawa do posiadania takich środków przekazu, które nam pozwalają jak najpełniej poznawać i przeżywać to, co o naszej tożsamości stanowi - apelował ks. bp Antoni Dydycz podczas pielgrzymki leśników na Jasną Górę.
16. Ogólnopolska Pielgrzymka Leśników na Jasną Górę zrzeszyła pracowników leśnictwa, gospodarki wodnej i parków narodowych, wyższych i średnich szkół leśnych oraz przedstawicieli ruchów ekologicznych. Jasnogórskie spotkanie odbyło się pod hasłem „Las naszą świątynią”.
Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św. odprawiona pod jasnogórskim szczytem. Eucharystii przewodniczył biskup kaliski Edward Janiak, krajowy duszpasterz leśników, w koncelebrze z biskupem drohiczyńskim Antonim Dydyczem oraz księżmi kapelanami leśników. Słowo powitania wygłosił o. Łukasz Buzun, podprzeor Jasnej Góry.
- Kolejny rok stajemy tu, w Częstochowie, u stóp Jasnej Góry, aby oddać hołd naszej Matce i Królowej, której setki różnej wielkości kapliczek zdobią polskie lasy i polskie drogi. Jedne są mniejsze, inne większe, są z kamienia, z cegły, ale najczęściej z drzewa. Twardo stojące na ziemi albo zawieszone na pniach, i może tych jest najwięcej – mówił w homilii ks. bp Antoni Dydycz
- Cieszy nas, kiedy przemierzając małe lasy, większe zagajniki, bory i puszcze, gdzieś niespodziewanie dostrzegamy Twoją obecność, o Matko. Wówczas zapominamy o samotności, nikną różne niepokoje, a my czujemy się bardziej bezpieczni. I dzięki Tobie las staje się ponownie domem, obszernym, wygodnym, przytulnym. Ten sam las staje się także świątynią, kierując nasze umysły i serca ku temu, który jest Stwórcą wszelkiego życia - kontynuował kaznodzieja.
- W letniej porze las jest pełen melodii, której harmonii żaden z kompozytorów nie układał, ale tej melodii żadna inna nie dorówna. Dywany kwiatów albo runa leśnego wyciszają kroki i jeszcze mocniej odczuwamy obecność świątyni i domu. I nikt nas nie pozbawi piękna jesieni, cudowna różnorodność barw liści czeka na mocniejszy powiew wiatru – zaznaczył ordynariusz drohiczyński.
- Patrząc na Jasną Górę, myślę, że nie będzie przesadą, że to polskie lasy bardzo często stawały się twierdzami broniącymi naszego Narodu, jak w czasach ks. Kordeckiego Jasna Góra broniła nas przed Szwedami i obroniła – kontynuował ksiądz biskup. - Nasze lasy również broniły i wybraniały. Lasy stawały się bardzo często wioskami i miastami, w lasach było miejsce na nietypowe koszary, szkoły, szpitale, na sejm, na siedziby rządowe, na świątynie, na klasztory. Czyż można o tym wszystkim zapomnieć teraz, po latach? Czy można od tak sobie lekkomyślnie podejmować decyzję co do przyszłości lasów? Nie daj Bóg! To tak, jakbyśmy z pogardą deptali po grobach naszych bohaterów – dodał.
Ważnym punktem rozważania w homilii skierowanej do pracowników leśnictwa stała się sprawa prywatyzacji lasów państwowych. – Trzeba więc troszczyć się o bezpieczeństwo lasów. Lasy obejmują niemal 1/3 naszego terytorium, wymagają poważnego i odpowiedzialnego zaangażowania ze strony różnych służb i różnych władz – wyjaśnił ksiądz biskup. Dodał jednocześnie, że nie można zapominać o dobrych ustawach, ale dziś przede wszystkim „przychodzi nam nisko się ukłonić względem wielkiej rzeszy pracowników leśnych”.
– Trzeba przypominać wszystkim naszym rodakom, że lasy są najbardziej wspólnym ze wszystkich wspólnych dóbr, z jakimi spotykamy się na naszej ziemi, nie wolno z tego zbyt łatwo rezygnować. Nie wolno tego dobra wypracowanego przez lata lekkomyślnie tracić, nawet jeśli to przyniosłoby nam chwilowe, ale jednak mizerne korzyści. Nie wolno! Lasów się nie odbuduje w ciągu jednej kadencji Sejmu. Lasów się nie odbuduje w ciągu choćby najdłuższych rządów – podkreślił ks. bp Antoni Dydycz.
- Panowie posłowie, nie zapominajcie o tym, panowie ministrowie (…), nie pozwólcie na kupcznie polskimi lasami, pozwólcie im żyć, niech one służą swoim rodakom, stając się i będąc coraz bardziej wspólnym dobrem – apelował z wałów jasnogórskich kaznodzieja.
- Wyjątkowo ważna jest troska o dobre prawo, o właściwą moralność, ale to też wiąże się z tym, jakimi my jesteśmy, a nie wyłącznie od stojących na szczytach. A jesteśmy różni – wiele zależy od tego, czy pamiętamy o krzyżu Chrystusa, a był to przecież krzyż z drzewa – podkreślił ksiądz biskup w homilii. Jak dodał, drzewem krzyża zostaliśmy wyzwoleni, bo na tym drzewie oddaje swoje życie Chrystus, „i dlatego wielbimy to Drzewo, a ten szacunek jakby równocześnie obejmuje wszystkie drzewa”.
- Warto bronić lasów jak bronimy naszego prawa do posiadania takich środków przekazu, które nam pozwalają jak najpełniej poznawać i przeżywać to, co o naszej tożsamości stanowi, to dzięki mediom niezależnym możemy bez przeszkód zakorzeniać się w Polskę. To Telewizja Trwam udostępniła nam swoje studio, aby właśnie leśnicy mogli informować o zagrożeniach, ta Telewizja teraz czeka na pomoc. Otoczmy ją najpierw modlitwą, ale też miejmy odwagę nasze przekonania manifestować na zewnątrz, aby słabszych barci i siostry pokrzepiać do czego Pismo Święte nas zachęca – zapelował na zakończenie homilii ks. bp Dydycz.
Marta Milczarska