• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Smutna informacja z Jemenu

Środa, 29 października 2014 (21:03)

Terroryści islamscy popadli w demoniczną rywalizację z konkurencyjnymi ugrupowaniami, ścigając się na stopień zadawania okrucieństwa i stosowania przemocy. Co chwila ogłaszają swój demoniczny dżihad, a potem filmują egzekucje kolejnych zakładników. Wszystko w imię litościwego i miłosiernego Allaha. Doprawdy poziom rytualnej łaskawości i miłosierdzia terrorystów jest znaczący, po okrutnych torturach, odcinają bezbronnym ludziom głowy. Swoje masakry filmują. Ponieważ Państwo Islamskie niemal w całości przejęło monopol na radykalną interpretację Koranu, Al-Kaida nie chce pozostawać w cieniu.

Przed kilku laty, w czerwcu 2009 roku sunniccy terroryści z jemeńskiej odnogi Al-Kaidy uprowadzili zachodnich wolontariuszy w Sada. Porwanymi byli Johannes i Sabine Hentschel (małżeństwo z Niemiec) razem z trojgiem dzieci: Simonem, Lydią i Anną. Ponadto uprowadzono także brytyjskiego inżyniera Tony’ego oraz trzy młode kobiety: Ritę Stumpp, Anitę Grünwald i Eom Young-sun. Osoby te pracowały dla holenderskiej fundacji World Wide Services, która wysyła personel medyczny do szpitali w krajach rozwijających się. Według pierwszych doniesień po zniknięciu tych chrześcijan powodem porwania były podejrzenia o ich zaangażowanie w ewangelizację.

Kilka dni po porwaniu w Dolinie Noszur, znanej jako matecznik Al-Kaidy, znaleziono ciała Rity, Anity i Eom. Rok później, w maju 2010 r. uwolniono dwie dziewczynki Lydię i Annę, które od tego czasu mieszkają z rodziną w Niemczech. Od tamtej pory nie było już jednak żadnych informacji na temat pozostałych przetrzymywanych osób: rodziców i brata dziewczynek oraz inżyniera Tony’ego. Do dziś. Niestety, niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych przekazało właśnie smutną informację, pochodzącą z zaufanego źródła, że Johannes, Sabina i Simon nie żyją. Los Tony’ego pozostaje nieznany.

Jemen zajmuje wysoką pozycję wśród krajów, w których prześladuje się chrześcijan. Na aktualnym Światowym Indeksie Prześladowań 2014 międzynarodowego Dzieła chrześcijańskiego Open Doors to państwo zajmuje 10. miejsce.

Presja, jakiej poddawani są chrześcijanie w Jemenie, jest porównywalna do tej, która występuje w Arabii Saudyjskiej. Istnieje tu jednak kilka Kościołów tworzonych przez imigrantów.

Głównym motorem prześladowania w Jemenie jest islamski ekstremizm. Konstytucja stwierdza, że islam jest religią państwową, a szariat jest źródłem wszelkiego prawodawstwa. Istnieje pewna wolność religijna dla obcokrajowców, ale ewangelizacja wśród lokalnych mieszkańców jest zabroniona. Jeśli wyjdzie na jaw, że muzułmanie nawracają się na chrześcijaństwo, spotykają się z silnym prześladowaniem nie tylko ze strony władz, ale także rodziny i społeczeństwa. Nie wolno im organizować własnych spotkań, więc spotykają się w tajnych miejscach. Członkowie rodziny, społeczeństwo i ekstremistyczne grupy islamskie grożą odstępcom śmiercią, jeśli ci nie powrócą do islamu. Groźby ze strony rodzin, społeczeństwa i ekstremistów. Ze względu na to ryzyko wielu chrześcijan o pochodzeniu muzułmańskim musiało się ukrywać w głębi kraju, a nawet uciekać z ojczyzny. Kobiety nawrócone z islamu stają w obliczu przymusowych małżeństw z muzułmanami, jeżeli ich nawrócenie wyjdzie na jaw.

Polityka jemeńska jest niezwykle złożona. Kraj jest głęboko podzielony między siły popierające i odrzucające byłego prezydenta Alego Abd Allaha Saliha; południe kraju ogłosiło swą niepodległość. Ponadto coraz więcej władzy zyskują grupy związane z Al-Kaidą.

Ruch turystyczny w Jemenie drastycznie zmalał. Ta zmiana będzie prawdopodobnie wpływać negatywnie na małą wspólnotę chrześcijańską składającą się głównie z nawróconych z islamu, tym bardziej że opuszczanie kraju przez wielu chrześcijan osłabia jego pozycję.

Odkrycie zwłok uprowadzonych chrześcijan na pewno nie obniży wysokiej pozycji Jemenu wśród państw, w których prześladowanie chrześcijan i brak wolności religijnej są codziennością dla wyznawców Chrystusa.

Dr Tomasz M. Korczyński