• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

8. w Bermuda Gold Cup

Poniedziałek, 27 października 2014 (21:51)

Polscy żeglarze zajęli ósme miejsce w prestiżowych regatach Bermuda Gold Cup. To wielki sukces, doceniony pożądanym trofeum Jordy Walker Trophy.

Przypomnijmy: Bermuda Gold Cup to jedne z najstarszych i najważniejszych regat na świecie. Trofeum, ufundowane przez Króla Edwarda VII ma już ponad 100 lat, a w match-racingu podobną historią mogą poszczycić się jedynie regaty o Puchar Ameryki.

Formuła zawodów polega na krótkich, kilkunastominutowych wyścigach jeden na jednego. Polska załoga Henri Lloyd Racing z Rainmaker Yacht Club w składzie Marek Stańczyk, Jakub Pawluk, Łukasz Kacprowski i Łukasz Stefaniuk zmagania rozpoczęła doskonale, od czterech wygranych wyścigów.

Po pierwszym dniu znajdowała się na pozycji lidera, co było sporym zaskoczeniem i odbiło się szerokim echem w żeglarskim środowisku. W kolejnych dniach nasi pływali dzielnie, awansowali do ćwierćfinału, w którym stoczyli wyrównany pojedynek z wielkim faworytem, Brytyjczykiem Ianem Williamsem, nieznacznie przegrany. Pozostali w grze o lokaty 5-8 i ostatecznie uplasowali się na ósmej pozycji, po zaciętych starciach z załogami z Szwecji i Finlandii. Jakby tego było mało, polska załoga zdobyła równie ważne trofeum co Gold Cup – Jordy Walker Trophy, dla najbardziej spektakularnego osiągnięcia w czasie regat. Warto pamiętać, że wcześniej w zawodach rangi World Match Racing Tour do ćwierćfinału dostał się tylko jeden polski żeglarz, Karol Jabłoński.

Ostatecznie Złoty Puchar Króla Edwarda VII zdobyła załoga Szweda Johnie Bertsonna, która rzutem na taśmę wygrała ćwierćfinał tylko jednym wyścigiem z dzisiejszym przeciwnikiem Polaków, swym rodakiem Bjornem Hansenem. Faworyci regat i rywale w walce o tegoroczne mistrzostwo świata Taylor Canfield z Wysp Dziewiczych i Williams spotkali się w małym finale, który wygrał Canfield.

Piotr Skrobisz