• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Centrum kultury czy rozpusty?

Poniedziałek, 27 października 2014 (17:11)

Prof. Ryszard Legutko zachęca do protestu przeciwko klubom w centrum Krakowa, które psują wizerunek tego pięknego miasta i kształtują wypaczony obraz Polski wśród turystów.

Pół roku temu dzięki medialnej kampanii został zamknięty klub go-go na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Po ok. trzech miesiącach intensywnych działań apele, protesty i modlitwy przyniosły upragniony cel. Niech ten sukces zmobilizuje nas do walki z wszelkimi formami niestosownej rozrywki, która uderza w godność kobiety.

Prof. Ryszard Legutko, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia PiS, zachęca do podpisania się pod listem do prezydenta Krakowa z protestem dotyczącym powstawania w ścisłym centrum miasta kolejnych klubów erotycznych. „Trudno dzisiaj spokojnie przejść przez Rynek Główny i jego okolice w godzinach wieczornych, nie stając się przy okazji ofiarą agresywnej promocji ze strony nachalnych pracowników podejrzanych lokali. Nie potrafimy zrozumieć, dlaczego władze samorządowe przystają na to, by Stare Miasto poddawało się obyczajom, które wszyscy o elementarnej wrażliwości muszą uważać za gorszące moralnie i estetycznie” – czytamy w liście.

Niewątpliwie obszar starej części Krakowa stanowi wizytówkę tego miasta. W ubiegłym roku odwiedziło go ponad 9 milionów turystów z różnych stron świata, co świadczy o jego ogromnej popularności. Od decyzji władz samorządowych w dużej mierze zależy, jaki obraz Krakowa pozostanie w pamięci odwiedzających. Jak pisze prof. Legutko, krakowianie z pewnością woleliby, aby były to wspomnienia związane z bogatą historią i kulturą, a nie z dzielnicami rozrywki podobnymi do tych w Amsterdamie czy Bangkoku.

„Apelujemy o podjęcie kroków, które doprowadzą do przeniesienia lokali erotycznych poza obszar centrum chronionego przepisami Krakowskiego Parku Kulturowego. Wiele miast na świecie tak uczyniło, a więc nie ma powodu, by Kraków poddał się postępującej fali nieobyczajności. Ufamy, że podobnie jak dla nas, również dla Pana Prezydenta dobre imię miasta jest sprawą najpierwszą” – pod tak sformułowanym żądaniem można podpisać się TUTAJ.

MPA