• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Udany piątek Kubicy

Piątek, 24 października 2014 (21:36)

Robert Kubica (ford fiesta WRC) zajmuje szóste miejsce po siedmiu odcinkach specjalnych Rajdu Hiszpanii, przedostatniej eliminacji mistrzostw świata. Piątek okazał się dla naszego kierowcy bardzo udany i oby tak samo było w weekend. 

Do dzisiejszej rywalizacji Kubica przystępował z 11. pozycji, zajętej na jedynym czwartkowym, krótkim oesie wiodącym ulicami Barcelony. Rajd Hiszpanii to wyjątkowa impreza z tej racji, iż część jego odcinków biegnie po nawierzchnii szutrowej, część asfaltowej. Dziś zawodnicy ścigali się po szutrze i Robert od początku spisywał się bardzo dobrze. Z oesu na oes poprawiał swoją pozycję w klasyfikacji generalnej, podróżując i szybko i pewnie. Dziś na trasie było bardzo dużo kurzu, przez co kierowcy startujący z pierwszymi numerami mieli trochę łatwiejsze zadanie niż konkurenci, pędzący w tworzonej przez ich auta chmurze.

 To nie jest komfortowa sytuacja, gdy jedziesz z prędkością 150 km/i nic nie widzisz – przyznał krakowianin, który na kilku próbach miał problemy ze szwankującą skrzynią biegów w jego fordzie.

To przypadłość, z którą mechanicy zespołu M-Sport do tej pory sobie nie poradzili i w tym roku już sobie nie poradzą. Przed ostatnim dzisiejszym odcinkiem Kubica miał szansę przesunać się jeszcze wyżej i długo wydawało się, że tak faktycznie się stanie. Jechał bowiem rewelacyjnym tempem, porównywalnym z obrońcą mistrzowskiego tytułu, Francuzem Sebastienem Ogierem (vw polo WRC). Niestety w końcówce miał przygodę, na jednym z zakrętów obrócił fiestę, tracąc kilkanaście sekund. Na szczęscie była to jedyna konsekwencja i jedyna poważniejsza pomyłka naszego zawodnika, wynikająca też ze stanu mocno zużytych opon.

- To był dla nas dobry dzień. Teraz czekają nas dwa dni po innej nawierzchni, ale szczerze mówiąc, nie oczekuję, żebyśmy byli bliżej czołówki na asfalcie – powiedział Polak. – Moje obecne auto bardzo dobrze sprawuje się na szutrze, ale na krętych asfaltowych drogach, jak w Hiszpanii, zeszłoroczne (citroen ds3 – przyp. red.) było łatwiejsze do jazdy i dawało lepsze wyczucie na twardych nawierzchniach. Te odcinki są jednak bardzo fajne, więc czekam na nie z niecierpliwością – dodał.

Kubica po siedmiu oesach ma 57 sekund straty do prowadzącego Ogiera. Francuz o 36,6 s wyprzedza kolegę z zespołu Volkswagena, Fina Jari-Matti Latvalę oraz o 37,2 s Norwega Madsa Oestberga (citroen ds3 WRC).

Piotr Skrobisz