Św. Zofia radnym przeszkadzała?
Piątek, 21 września 2012 (22:02)Szpital Specjalistyczny św. Zofii oraz Szpital Praski Przemienienia Pańskiego głosami Platformy Obywatelskiej w Radzie Warszawy zostały przekształcone w spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Radni przyjęli też uchwałę zmieniającą nazwę Szpitalowi św. Zofii.
Jak wyjaśnił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Maciej Wąsik, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w Radzie Warszawy, obie placówki znajdują się w zupełnie innych kondycjach finansowych.
- Szpital im. św. Zofii był placówką, która sama finansowała siebie i swój rozwój. Patrząc na inne publiczne, jest to bardzo dobry wynik. Natomiast Szpital Praski był zadłużony [blisko 114 mln zł na dzień 31 maja 2012 r. – przyp. red.] – powiedział.
Jednocześnie wyjaśnił, iż długi praskiej placówki będzie musiał spłacić samorząd, mimo że szpital został już przekształcony w spółkę.
W uchwale Rady Miasta Warszawy dotyczącej przekształcenia szpitala, którego patronką jest św. Zofia, napisano, że "w ostatnich latach został [on] zmodernizowany i rozbudowany, lecz z uwagi na niewystarczające finansowanie przez Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest w stanie wykorzystać w pełni posiadanych zasobów, których utrzymanie generuje znaczne koszty". Tym samym potwierdzają się słowa Wąsika wskazujące na dobrą sytuację finansową placówki, która jedynie ze względu na to, że Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) nie jest w stanie przekazywać odpowiednich pieniędzy na refundację świadczeń zdrowotnych, stał się spółką prawa handlowego.
- Jest to pierwszy krok do ich prywatyzacji – alarmuje Wąsik. Miasto w chwili obecnej będzie posiadało 100 proc. udziałów w obu spółkach, które będzie mogło sprzedać po wyrażeniu na to zgody przed Radę Warszawy.
Rada m.st. Warszawy miała dwie możliwości. Jedną z nich było przejęcie długów placówek, a drugą ich skomercjalizowanie. Radni woleli wybrać drugie rozwiązanie.
- Odpowiedzialność za te decyzje spada na prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz. To są jej propozycje. Mimo sprzeciwu ze strony radnych opozycji, przede wszystkim Prawa i Sprawiedliwości, uchwały te przyjęto. W mojej ocenie, Platforma już dawno podjęła decyzję o prywatyzacji służby zdrowia – zaznacza.
Łóżka za opłatą?
Wczorajsze uchwały zostały przyjęte przy całkowitym sprzeciwie opozycji. Za przekształceniem Szpitala św. Zofii zagłosowało 34 radnych, 20 było przeciwnych. Natomiast za przekształceniem Szpitala Praskiego w spółkę z o.o. zagłosowało 33 radnych, przeciwnych było 21. W obu przypadkach nikt nie wstrzymał się od głosu.
- Władze miasta argumentowały zmiany tym, że teraz będą mogły do tych szpitali trafiać dwa strumienie pacjentów. Pierwszy to osoby korzystające z ubezpieczenia NFZ, zaś drugi to pacjenci samodzielnie płacący za leczenie. W mojej ocenie, na przykładzie Szpitala św. Zofii ilość miejsc dla kobiet, które będą korzystały tylko z ubezpieczenia NFZ, zmniejszy się. Łatwiej natomiast będzie skorzystać z usług medycznych szpitala za dodatkową opłatą – powiedział Wąsik.
Jak ocenił, decyzje o przekształcaniu szpitali w spółki są złe. - Służba zdrowia będzie coraz mniej dostępna dla zwykłych ludzi. PO, komercjalizując szpitale, sprawia, że dostęp do tych usług będzie łatwiejszy jedynie dla osób zamożnych, które będą miały na środki leczenie – wyjaśnił przewodniczący klubu PiS w Radzie Warszawy.
Szpital im. św. Zofii ma zostać przekształcony w styczniu, natomiast Szpital Praski prawdopodobnie w kwietniu. Dariusz Hajdukiewicz, dyrektor biura polityki zdrowotnej Urzędu m.st. Warszawy, poinformował wczoraj, że w planach jest także przekształcenie szpitala czerniakowskiego i prawdopodobnie szpitala grochowskiego.
Na stulecie zmieniają nazwę
Ponadto radni PO uchwalili, że szpital św. Zofii zmieni nazwę na Centrum Medyczne „Żelazna”.
- Wczoraj Rada Warszawy zmieniła nazwę Szpitalowi św. Zofii na Centrum Medyczne „Żelazna”. Radni głosujący za zmianą nazwy tej placówki powinni się wstydzić – powiedział Wąsik. Jak zaznaczył, "argumentacja władz Warszawy była niezwykle pokrętna".
- Twórcy uchwały w niejasny dla mnie sposób uznali, że nazwa im. św. Zofii im w czymś przeszkadza mimo stuletniej tradycji szpitala - dodał.
Przewodniczący Wąsik był także autorem poprawki do tej uchwały. W myśl zaproponowanej przez niego poprawki w nazwie placówki pozostałaby jego dotychczasowa patronka. - Zgłosiłem poprawkę do tej uchwały. Zaproponowałem odwołanie się do tradycji i pozostawienie w nazwie szpitala jego patronki. Jednak głosami Platformy Obywatelskiej poprawka została odrzucona – podkreślił.
Szpital Specjalistyczny św. Zofii w Warszawie, o stuletniej tradycji, cieszy się dużą renomą. Placówka powstała dzięki staraniom dr. Stanisława Zaborowskiego w styczniu 1912 roku. Od początku jego funkcjonowania patronowała mu św. Zofia. Dopiero w latach 1945-1956 władze wojskowe w Polsce pozbawiły szpital jego patronki, zmieniając jego nazwę początkowo na Centralny Szpital Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego, potem Centralny Szpital Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a po otwarciu szpitala przy ul. Wołoskiej - Wojskowy Szpital Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W ostatnim 20-leciu w Szpitalu św. Zofii przyszło na świat ponad 70 tys. dzieci.
Izabela Kozłowska