• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Pokaz charakteru Arsenalu

Czwartek, 23 października 2014 (14:13)

Dwa gole w ciągu dwóch minut dały cenne zwycięstwo Arsenalowi w meczu z Anderlechtem. Ekipa Arsena Wengera udowodniła, że w Lidze Mistrzów trzeba grać do samego końca. Arsenal pokonał w Brukseli Anderlecht 2:1. Pauzującego za czerwoną kartkę w poprzednim meczu Wojciecha Szczęsnego zastąpił Damián Martínez.

Piłkarze Arsenalu chcieli efektownym zwycięstwem w meczu z Anderlechtem sprawić prezent urodzinowy swojemu managerowi. Arsene Wenger obchodził 65. rocznicę urodzin.

Rzeczywistość okazała się jednak inna od zapowiedzi. W pierwszej połowie mimo 55-procentowego posiadania piłki „Kanonierzy″ nie oddali ani jednego strzału w światło bramki.

W drugiej połowie przewaga gości wzrosła. Mimo tego ku uciesze miejscowej publiczności w 70. minucie to gospodarze strzelili pierwszą bramkę w meczu. Dośrodkowanie Dennisa Praeta na bramkę zamienił Andy Najar. Trudno oprzeć się wrażeniu, że obrońcy Arsenalu mogli zachować się w tej sytuacji lepiej.

Po tym golu przyjezdni nie zrezygnowali i podjęli walkę o drugą lokatę w grupie D. W 89. minucie Alexis Sánchez zagrał na prawą stronę boiska do Caluma Chambersa. Defensor Arsenalu wrzucił piłkę w pole karne Anderlechtu, a tam całą akcję zamykał Kieran Gibbs. Anglik oddał płaski strzał z pierwszej piłki na dalszy słupek i tym samym wyrównał wynik meczu.

”Kanonierzy″ nie zadowolili się remisem. W doliczonym czasie gry zaatakowali raz jeszcze. Znów aktywny w ataku był Sanchez. Chilijczyk zagrał piłkę wzdłuż bramki. Tam niefortunnie interweniował Chancel Mbemba. Kongijczyk tak wybił piłkę, że ta trafiła do stojącego na 4. metrze Lukasa Podolskiego. Niemiec nie zwykł marnować takich sytuacji. Jego mocny strzał pod poprzeczkę pogrążył drużynę gospodarzy, zapewniając Arsenalowi 3 punkty.

Młodzi gracze trzeciej drużyny Belgii wraz z upływem czasu tracili na koncentracji. Strzelona przez Najara bramka dodatkowo ich rozluźniła. Arsenal pokonał Anderlecht charakterem. Anglicy grali do końca z wiarą w odniesienie zwycięstwa. Po tym meczu „Kanonierzy″ z 6 punktami umocnili się na 2. pozycji w tabeli, tracąc do prowadzącej Borussi Dortmund 3 punkty. Anderlecht jest trzeci, mając na swoim koncie tylko 1 punkt. Tym samym wyprzedzając ostatnie w tabeli Galatasaray jedynie lepszym bilansem bramkowym.

Rafał Stefaniuk