• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Światło nadziei

Środa, 22 października 2014 (20:52)

Przedstawiciele rządu Republiki Środkowoafrykańskiej rozpoczęli rozmowy z rebeliantami przetrzymującymi polskiego misjonarza ks. Mateusza Dziedzica. Nowy etap negocjacji zwiększa nadzieję na uwolnienie kapłana.

– Od ubiegłego czwartku w Kamerunie prowadzone były negocjacje międzyrządowe. Dzisiaj z rebeliantami, którzy przetrzymują księdza Mateusza, rozpoczęli rozmowy przedstawiciele rządu RŚA. Zdajemy sobie sprawę, że jest to trudne – wyjaśnia w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ks. Piotr Boraca z Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Kapłan podkreśla, że te rozmowy dają wiele nadziei na uwolnienie ks. Dziedzica. – Te negocjacje prowadzone są bezpośrednio z osobami odpowiedzialnymi za porwanie naszego misjonarza. Dlatego też z nimi wiążemy jeszcze większe nadzieje. Musimy czekać i modlić się za księdza Mateusza – dodaje ks. Boraca.

Ksiądz Mateusz Dziedzic, pochodzący z diecezji tarnowskiej, został uprowadzony w ubiegłym tygodniu. Dokonali tego tzw. Ludzie Miskina, czyli członkowie zbrojnego ugrupowania stanowiącego ugrupowanie zbrojne RDPC – Zgromadzenie Demokratyczne Ludu Centralnej Afryki. Polski kapłan został porwany z katolickiej misji Baboua.

Jak zaznacza ks. Piotr Boraca, miejscowa ludność otacza ks. Dziedzica modlitwą. – Na misji pozostał ks. Leszek Zieliński. W intencji ks. Mateusza modli się nie tylko miejscowa ludność. Jest on polecany opiece Pana Boga również w modlitwie innych misji. O uwolnienie naszego misjonarza modlą się katolicy, protestanci. Między nimi jest jedność i solidarność. To bardzo ważne, że to uciśnione społeczeństwo potrafi i chce zjednoczyć się w tej trudnej sytuacji i modlić się – dodaje nasz rozmówca.

Izabela Kozłowska