Strzały w kanadyjskim parlamencie
Środa, 22 października 2014 (20:50)Uzbrojony mężczyzna postrzelił kanadyjskiego żołnierza, który pełnił wartę przy pomniku w pobliżu parlamentu w Ottawie. Napastnik następnie wbiegł do budynku parlamentu. Policja zabiła domniemanego napastnika. Nie jest jasne, czy mężczyzna działał sam.
Po zaatakowaniu żołnierza napastnik wbiegł do budynku parlamentu. Tam według różnych zeznań świadków oddał od 20 do 50 strzałów z broni automatycznej. Podczas wymiany ognia w parlamencie policja zabiła napastnika.
Po kilku godzinach policja potwierdziła też, że wojskowy postrzelony na warcie zmarł od odniesionych ran.
Policja poinformowała, że łącznie odnotowano trzy incydenty z użyciem broni. Strzały poza parlamentem i okolicami pomnika oddano także w centrum handlowym.
Władze ostrzegły mieszkańców centrum Ottawy, by nie zbliżali się do okien i dachów.
Premier Stephen Harper został ewakuowany z parlamentu i jest bezpieczny – poinformował jego rzecznik Jason MacDonald.
W poniedziałek w Montrealu zginął żołnierz, a dwóch innych zostało rannych po staranowaniu ich samochodem przez mężczyznę, o którym wiadomo, że interesował się islamem. Po tym wydarzeniu Kanada podniosła „z poziomu niskiego na średni” stopień zagrożenia terrorystycznego.
RS, PAP