6-dniowy tydzień pracy pomysłem PO?
Środa, 22 października 2014 (20:30)Sejm zajmuje się projektem zmian przepisów w kodeksie pracy autorstwa PO. Proponowane zmiany mają umożliwić zatrudnianie pracowników w soboty za dodatkową zapłatą. Temu projektowi stanowcze „nie″ mówią opozycja i związki zawodowe.
Obecne przepisy mówią, że jeżeli pracownik wykonywał pracę w dniu wolnym od pracy, przysługuje mu w zamian inny dzień wolny od pracy. Pracodawca musi udzielić pracownikowi wolnego do końca okresu rozliczeniowego. Termin ten musi być z nim uzgodniony. Gdyby pracownik wykonywał pracę w niedzielę czy święta, obowiązkowo należy mu się dzień wolny. W sytuacji, w której oddanie dnia nie jest możliwe, pracodawca wypłaca pełną dniówkę zwiększoną o dodatek, który stanowi równowartość tej dniówki. Za pracę w sobotę przysługuje tylko wolny dzień. Według projektu PO, obowiązywać będzie dowolność. Pracownik będzie mógł otrzymać za pracę w sobotę dzień wolny albo wynagrodzenie.
Nowy projekt budzi wiele kontrowersji. W opinii związkowców, jest drogą do wydłużenia tygodnia pracy do sześciu dni. Przy obecnym poziomie bezrobocia daje także możliwość zmuszania pracowników do rezygnacji z dnia wolnego na rzecz pracy.
– Przy takim bezrobociu pracodawcy dostaną narzędzie, które pozwoli wymuszać na pracownikach, aby pracowali więcej. Takie rozwiązanie będzie pozbawiało ich możliwości wypoczynku. Tu nawet Sąd Najwyższy zgłosił poważne zastrzeżenia, że jest to danie możliwości sprzedawania swojego wypoczynku. Poza tym Polacy i tak pracują bardzo długo, nawet 2000 godzin w roku – zauważa w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ ”Solidarność„.
Platforma przekonuje, że proponowana zmiana jest propracownicza. W ocenie PO, projekt ten ma również naprawić błąd legislacyjny w kodeksie pracy, w którym to pracownicy są gorzej traktowani w sobotę niż w inne dni wolne od pracy. Takie twierdzenia związkowcy podają w wątpliwość.
- Tak naprawdę chodzi tu o interes pracodawcy, który nie chcąc zwiększać zatrudnienia, będzie wykorzystywał tych pracowników, którzy są. To paradoksalnie nie dotyczy mniejszych firm, a tych dużych, gdzie nie opłaca się zatrzymywać linii produkcyjnej przez sobotę i niedzielę, bo to jest bardzo energochłonne – powiedział Marek Lewandowski.
Proponowane przepisy jednoczą opozycję, która wspólnie sprzeciwia się wprowadzeniu nowych rozwiązań prawnych do kodeksu pracy.
Rafał Stefaniuk