• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Ustawiali konkursy?

Wtorek, 21 października 2014 (15:34)

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw dwóm osobom podejrzanym o ustawienie w 2013 r. fikcyjnego konkursu w resorcie administracji i cyfryzacji. Wśród nich jest ówczesna wiceszefowa departamentu zarządzania kryzysowego i powiadamiania ratunkowego.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. − Postepowanie dotyczy nieprawidłowości w związku z zatrudnieniem pracownika w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji w 2013 roku − powiedział rzecznik CBA Jacek Dobrzyński.

Wśród podejrzanych są: ówczesna wicedyrektor Departamentu Zarządzania Kryzysowego i Powiadamiania Ratunkowego Edyta S. oraz były pracownik tego departamentu Grzegorz W.

Z przekazanych przez CBA informacji wynika, że S. podjęła decyzję o zatrudnieniu osoby na stanowisku głównego specjalisty w kierowanym przez nią departamencie przed uruchomieniem i przeprowadzeniem procedury konkursowej.

− Przed datą oficjalnego ogłoszenia o rozpoczęciu naboru udzieliła mężczyźnie obietnicy, że zostanie on zatrudniony i następnie zredagowała ogłoszenie o naborze w sposób go preferujący. Ponadto wielokrotnie udzielała mu informacji związanych z procedurą rekrutacji oraz jako przewodnicząca komisji dokonała wyboru jego kandydatury − powiedział Dobrzyński.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła wicedyrektorce zarzut przekroczenia uprawnień. Drugi oskarżony usłyszał zarzut współdziałania z urzędniczką w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Grozi im od roku do 10 lat więzienia.

Rzecznik tej prokuratury Przemysław Nowak poinformował, że podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli obszerne wyjaśnienia. − Zebrany materiał dowodowy wskazuje na to, że cała procedura konkursowa miała pozorny charakter − powiedział Nowak.

Edyta S. nie jest już wicedyrektorką departamentu zarządzania kryzysowego i powiadamiania ratunkowego; obecnie przebywa na urlopie. − Nie chcemy sprawy komentować. To jest w gestii prokuratury i sądu − powiedział rzecznik MAC Artur Koziołek.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia. 

RS, PAP