Wyrzućmy ideologię do kosza
Wtorek, 21 października 2014 (11:55)Podczas gdy w Sejmie posłowie będą rozpatrywali poprawki do projektu ustawy o ratyfikacji tzw. Konwencji przemocowej, przed gmachem parlamentu odbędzie się protest przeciw przyjęciu tego szkodliwego dokumentu.
Dzisiaj podczas posiedzenia połączonych komisji: Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Spraw Zagranicznych posłowie rozpatrzą poprawki zgłoszone w czasie drugiego czytania do projektu ustawy o ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Dokument ten, który rzekomo ma pozwolić na poprawę bezpieczeństwa kobiet i rodzin, tak naprawdę ma charakter ideologiczny, którego ratyfikowanie prowadzić może m.in. do legalizacji aborcji „na życzenie”.
W związku z trwającą w Sejmie debatą nad zasadnością wprowadzania takich uwarunkowań Fundacja PRO - Prawo do Życia zachęca do wzięcia udziału w manifestacji przeciw szkodliwej Konwencji. „Pikieta jest formą apelu do posłów, aby nie ratyfikowali dokumentu, który wbrew swojej nazwie nie ochroni kobiet przed przemocą, ale wręcz ją rozpropaguje. Uważamy, że prawo powinno chronić każdego człowieka niezależnie od jego wieku i płci przed przemocą i takiej postawy będziemy się domagać od parlamentarzystów” – zaznaczają organizatorzy.
Na ideologiczny charakter Konwencji zwracają także uwagę eksperci z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, podkreślając, że z konwencyjnej definicji płci zostały usunięte wszelkie odniesienia do jej biologicznego wymiaru, zaś definicja przemocy jest definiowana jako „gender-based violence”.
– Manifestacja przeciw Konwencji Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej rozpocznie się o godz. 17.00 przed Sejmem. Gorąco zachęcam do wzięcia udziału w tym proteście, gdyż elity polityczne próbują zaserwować nam dokument, którego zapisy będą głęboko krzywdzić społeczeństwo polskie. Wbrew swojej nazwie Konwencja ta wcale nie ma na celu ochrony kobiet, ale jest wymierzona przeciw kobietom. Przypomnę tylko, że dokument Rady Europy będzie prowadził do legalizacji aborcji na życzenie, neguje on także prawo rodziców do ochrony przed pornograficzną „edukacją” seksualną w szkole – podkreśliła w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Kaja Godek z Fundacji PRO - Prawo do Życia, która dodała jedocześnie, że „wprowadzenie zapisów podobnych do tych zawartych w Konwencji w innych krajach Unii Europejskiej nie chroni nikogo przed przemocą”.
– Kraje skandynawskie, które mają w prawodawstwie elementy gender, to kraje o najwyższych wskaźnikach przemocy wobec kobiet przy raportowalności niższej niż w Polsce. Dlatego też powinniśmy zrobić wszystko, by ten szkodliwy dokument Rady Europy nie został ratyfikowany przez nasz parlament – dodała Kaja Godek.
Ideologiczna tożsamość Konwencji wyraźnie widoczna jest już w jej preambule, która uznaje, że „przemoc wobec kobiet jest przejawem nierównych stosunków władzy pomiędzy kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków, które doprowadziły do dyskryminacji kobiet”. W związku z tym Konwencja nakłada obowiązek „obalania praw i praktyk dyskryminujących kobiety”!
Marta Milczarska