• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Memoriał przeszkadza Rosjanom

Poniedziałek, 20 października 2014 (16:54)

Rosja za wszelką cenę próbuje wykreować się na państwo o nieskalanej opinii, dlatego tak intensywnie pracuje nad wybielaniem swojej historii. Kolejnym przykładem takiego działania Kremla jest atak na organizację Memoriał.

Memoriał to międzynarodowe stowarzyszenie, które zajmuje się badaniami historycznymi, propagowaniem wiedzy o ofiarach represji sowieckich, a także ochroną praw człowieka w krajach byłego Związku Sowieckiego. Jego działalność ewidentnie nie jest na rękę prominentnym politykom Federacji Rosyjskiej.

Przypomnijmy, że moskiewska prokuratura domagała się, by Memoriał zarejestrował się w rosyjskim ministerstwie sprawiedliwości jako „zagraniczny agent". Jest to kategoria organizacji samorządowych, które otrzymują wsparcie finansowe z zagranicy na prowadzone działania. Stowarzyszenie odmówiło przyjęcia narzuconej formuły. Uderzyłoby to w jego reputację, ponieważ większości Rosjan określenie „zagraniczny agent" kojarzy się zdecydowanie negatywnie. Ministerstwo sprawiedliwości jednak nie poddało się w swych dążeniach i wystąpiło do Sądu Najwyższego z wnioskiem o likwidację Memoriału.

– Działalność Memoriału przywróciło moją wiarę w możliwość wspólnego dojścia do prawdy o zbrodni z okresu stalinowskiego, w których ofiarami byli zarówno Polacy, jak i Rosjanie. Bardzo wysoko cenię publikacje członków tego stowarzyszenia oraz ich zaangażowanie w badanie zbrodni katyńskiej. Wobec ogromu ich pracy i poświęcenia jestem zdumiony tym, że zaatakowano instytucję, która zbudowała most porozumienia między Polakami a Rosjanami w sprawie najcięższej zbrodni wojennej przeciwko ludzkości, jaką było ludobójstwo katyńskie – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl prof. dr hab. Witold Kulesza, były dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Profesor wskazuje również na to, że działanie członków Memoriału ukazało cały cynizm sądów rosyjskich, według których nie było podstaw do ujawnienia tajnych akt w sprawie zbrodni katyńskiej. Z perspektwy Kremla dążenie do ujawnienia prawdy historycznej przegrywa z chęcią sterowania przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.

Magdalena Pachorek