Sobków: Poprzez marsz bronimy polskości
Czwartek, 20 września 2012 (11:23)Dariusz Sobków, były ambasador tytularny w Stałym Przedstawicielstwie Polski przy Unii Europejskiej:
Sprawa naruszeń wolności słowa odbija się coraz szerszym echem w Brukseli i instytucjach europejskich. Jeżeli w jakimkolwiek europejskim kraju setki tysięcy obywateli wychodzą na ulice w obronie wartości demokratycznej, to ta sprawa przykuwa uwagę polityków i dziennikarzy z zagranicy. Kwestia obrony wolności słowa w tej chwili przerodziła się już w problem zagrożenia funkcjonowania państwa polskiego. Państwo niezezwalające na swobodę wypowiedzi, to najczęściej jest państwo, które prędzej, czy później zaczyna źle funkcjonować w różnych dziedzinach zarówno w ekonomicznych, społecznych, jak i religijnych. To, że w kwietniu w Warszawie odbył się marsz w obronie wolności słowa, a teraz będzie manifestacja w obronie całej Polski, jest logiczną konsekwencją. Skoro nie ma wolności słowa, to zagrożone jest funkcjonowanie państwa. Polacy wyjdą na ulice stolicy w obronie Telewizji Trwam, a przede wszystkim w obronie polskości.
Grupa działaczy polonijnych tu w Brukseli w ostatnim roku znacznie się wzmocniła. Widać to chociażby po udziale w Mszach patriotycznych, które od roku tu się odbywają. To właśnie one i obecność Ojców Redemptorystów doprowadziły do tego, że wiele osób przypomniało sobie o obowiązku wobec Ojczyzny i chcą uczestniczyć we wszystkich manifestacjach wyrażających polskość i broniących praw i wolności.
Działalność Radia Maryja oraz zagrożenia funkcjonowania państwa polskiego doprowadziły do tego, że wielu Polaków mieszkających na emigracji zaczyna zadawać sobie pytanie „Dlaczego musimy zarabiać zagranicą?”. Wielu Polaków w ostatnim roku „obudziło” swoją świadomość jako obywatele Polski i osoby wierzące.
Not. IK