Protest pocztowców
Sobota, 18 października 2014 (10:07)Dziś o godz. 13.00 przed Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji w Warszawie odbędzie się ogólnopolska manifestacja dotycząca sytuacji Poczty Polskiej.
Związkowcy wskazują, że wzrasta wynagrodzenie prezesów i członków rad nadzorczych, zatrudniani są kolejni dyrektorzy oraz menedżerowie. Natomiast podstawa wynagrodzenia listonosza to 1800 zł brutto pod warunkiem, że jest na pełnym etacie.
– Miejsce jest nieprzypadkowe, ponieważ to jest siedziba formalnego właściciela naszej firmy: ministra administracji i cyfryzacji. Uważamy, że minister – choć nie per osoba, ale dzisiaj pełni tę zaszczytną funkcję, powołany na to stanowisko pan Andrzej Halicki i jego poprzednicy są winni obecnej sytuacji – zarówno polskiego rynku pocztowego, jak i losu pracowników, który w tej chwili jest, nazwijmy to, trudny w wyniku działań zarządu – mówił Bogumił Nowicki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” pracowników Poczty Polskiej.
W lipcu br. zarząd firmy wypowiedział obowiązujący od 2011 r. Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy. Od 2015 r. pracodawca chce wprowadzić nowy regulamin wynagradzania, z którego miałaby zostać wyłączona kadra menedżerska.
Związkowcy poinformowali, że po trzech turach zwolnień grupowych i likwidacji znacznej części placówek pocztowych zarząd wprowadził jednostronnie, bez ich akceptacji, kolejne trzy tury programu dobrowolnych odejść. Rocznie odchodziło ok. 4 tys. pracowników. Ze 102 tys. etatów w 2010 r. dziś pozostało ok. 78 tysięcy. Poczta straciła też kontrakty na ważne usługi.
Źródło: Radio Maryja