• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Świadectwo miłości

Piątek, 17 października 2014 (12:24)

Kraków, Toruń, Szczecin, Łańcut, Rzeszów czy Białystok to tylko wybrane miejscowości, które odwiedziła Mary Wagner. Kanadyjska katoliczka zakończyła swoją dwutygodniową podróż po Polsce. Zapowiedziała, że na pewno do nas wróci.

Na pożegnanie Mary Wagner na Lotnisko im. Fryderyka Chopina na Okęciu w Warszawie przybyła grupa obrońców życia. Wśród nich był Henryk Kimak, który wręczył Kanadyjce album ze zdjęciami m.in. z jej pierwszych chwil pobytu w Polsce. Jak wyjaśnił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, przyjechał pożegnać Mary Wagner, bo chciał jej podziękować za świadectwo, jakie dała swoją obecnością.

– Ona nam pokazała, jacy powinniśmy być każdego dnia. Wszystko opierać na Panu Bogu i w pełni Mu zaufać, a wszystko będzie dobrze – podkreśla pan Henryk.

W czasie swojego pobytu Mary Wagner przejechała Polskę wzdłuż i wszerz. Pokonując setki kilometrów, odwiedzała różne zakątki naszego kraju. Wszędzie niosła świadectwo swojego życia, które w pełni zawierza Chrystusowi. Tłumy przychodzące na spotkania z nią pokazują, że Polakom nie jest obcy los poczętych dzieci, zaś ruchy pro-life działające w naszym kraju są solidarne z zagranicznymi obrońcami życia.

Razem z Mary Wagner po Polsce pielgrzymował Jacek Kotula, szef rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia, na zaproszenie którego Kanadyjka przyjechała do naszego kraju, oraz tłumacz Michał Krupa. – Zarówno dla mnie, jak i dla pana Michała te dwa tygodnie były niezwykłymi rekolekcjami. Przez cały czas pielgrzymki Mary po Polsce czułem parasol ochronny łaski Bożej – zaznacza Jacek Kotula. Kanadyjka każdego dnia znajdowała czas na Mszę św. i adorację Najświętszego Sakramentu.

Mary Wagner spotykała się z różnymi osobami, od hierarchów kościelnych, osoby duchowne, po młodzież i dzieci. Organizator pobytu Mary Wagner dodaje, że jest ubogacony wszystkimi spotkaniami. – Niezwykle miło nam było, że wszędzie, gdzie przybywaliśmy, przychodziło bardzo wiele osób. Ich liczba zaskoczyła nas i ogromnie ucieszyła. Polacy dali piękne świadectwo – dodaje nasz rozmówca.

Co charakteryzuje Mary Wagner? Niezwykła pokora, skromność i głęboka wiara. Sama nie zabiegała o rozgłos, a blask fleszy wyraźnie ją krępował. Podczas spotkań nie mówiła dużo o sobie. Wskazywała, że w jej historii największa niesprawiedliwość dotyka poczęte dzieci, które nie dostają szansy na życie, tylko są zabijane w łonie matek.

Mary Wagner prosiła, by to właśnie o tych najsłabszych modlić się i upominać. Apelowała również, by wspierać – poprzez wysyłanie listów – Kanadyjkę Lindę Gibbons, która przebywa w więzieniu za modlitwę przed klinikami aborcyjnymi i trzymanie transparentu pro-life. Mary Wagner także starała się przekazać nam pewne przesłanie – byśmy się nie bali stanąć po stronie życia i czujnie obserwowali to, co dzieje się w Polsce. Jednocześnie zawsze wskazywała, że jedynym prawdziwym i słusznym fundamentem naszego życia i działania jest Jezus Chrystus.

– Budujcie na solidnym fundamencie, jakim jest Jezus Chrystus. Trzeba oprzeć się na Chrystusie, wzmocnić swoją wiarę, poprzez uczynki dobrej woli i światły rozum, musicie być przygotowani na niszczenie kultury życia, która jest w Polsce – apelowała do Polaków.

GALERIA ZDJĘĆ

Izabela Kozłowska