• Poniedziałek, 23 marca 2026

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Misjonarz pozostaje w rękach rebeliantów

Środa, 15 października 2014 (14:31)

Ksiądz Mariusz Dziedzic pozostaje w rękach porywaczy. Kapłanowi dostarczono najpotrzebniejsze rzeczy.

Nieprzerwanie trwają negocjacje z porywaczami, w  które zaangażowani są wysłannicy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Członkowie uzbrojonej grupy „Ludzie Miskina” traktują polskiego misjonarza jako kartę przetargową i chcą go „wymienić” na swojego przywódcę, który przebywa w więzieniu w Kamerunie.

Z rebeliantami spotkał się ks. Mirosław Gucwa, wikariusz generalny diecezji Bouar, który przekazał porywaczom najpotrzebniejsze rzeczy dla ks. Mateusza Dziedzica.

- Nie zezwolono na spotkanie ks. Mirosława Gucwy z ks. Dziedzicem, ponieważ rebelianci obawiają się ich zlokalizowania. A jest to bardzo trudne, gdyż żyją oni w lesie. Dotychczas dopuszczali się głównie napadów i rabunków. Jeśli porywali ludzi, to jedynie ze względów ekonomicznych. Tym razem sprawa ma charakter polityczny - mówi w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ks. Piotr Boraca z Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Ksiądz Mateusz Dziedzic pochodzący z diecezji tarnowskiej przetrzymywany jest w okolicach miejscowości Zoukombo. O modlitwę w intencji uprowadzonego misjonarza i innych przetrzymywanych osób zaapelował ks. bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej.

„Zwracam się do wszystkich wiernych, zwłaszcza diecezji tarnowskiej, o nieustanną modlitwę za uprowadzonego ks. Mateusza i o przemianę serc tych, którzy wobec niego dokonali tak niesprawiedliwego aktu. W podobnej sytuacji uprowadzenia znajduje się około 20 osób porwanych już wcześniej przez wspomnianych rebeliantów. Prośmy Boga, Ojca pokoju, aby nasz kapłan oraz dzielący z nim los Afrykańczycy mogli odzyskać wolność” – zaapelował ordynariusz diecezji tarnowskiej.

Dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych, ks. Tomasz Atłas, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zauważa, że do porwania polskiego kapłana doszło w przededniu Niedzieli Misyjnej, którą obchodzić będziemy 19 października br.

– To trudne wydarzenia, które wydarzyło się tuż przed Światowym Dniem Misyjnym, w sposób szczególny budzi naszą świadomość i jednocześnie odpowiedzialność za misje i misjonarzy. Może właśnie w ten sposób Pan Bóg pragnie pokazać nam, jak ważne jest dzieło misyjnie i to, by nieustannie nosić je w swym sercu – podkreśla ks. Atłas.

Również ks. Piotr Boraca zachęca do odpowiedzi na biskupi apel i otoczenie modlitwą polskich misjonarzy. - W naszej diecezji Niedzielę Misyjną chcemy obchodzić, modląc się o pokój na świecie i w intencji chrześcijan prześladowanych za wiarę w różnych częściach świata. Przez cały ten dzień w naszej diecezji będziemy modlili się również o uwolnienie ks. Mateusza - wyjaśnia kapłan.

W niedzielę głównymi ulicami Tarnowa przejdzie marsz misyjny. – Marsz w intencji pokoju i prześladowanych chrześcijan wyruszy o godz. 14.00 z parafii pw. Świętej Rodziny - kościół Księży Misjonarzy (ul. Krakowska 41) i przejdzie do katedry pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tam o 15.00 będzie sprawowana uroczysta Msza św., po której zaplanowano „misyjne śpiewanie” - wyjaśnia ks. Boraca. Jak dodaje, wieczorem w auli Jana Pawła II znajdującej się przy tarnowskiej katedrze odbędzie się spotkanie otwarte z misjonarzami. Początek o godz. 18.00.

Izabela Kozłowska