To nie jest ciało Anny Walentynowicz
Środa, 19 września 2012 (17:41)Rodzina śp. Anny Walentynowicz nie rozpoznała ciała zmarłej tragicznie w katastrofie smoleńskiej legendy „Solidarności”.
- Ciało, które zostało wyjęte z grobu, a które znajduje się na stole sekcyjnym, nie jest ciałem mojej mamy, śp. Anny Walentynowicz, które rozpoznałem w Moskwie – oświadczył jej syn Janusz. Podobnie wypowiedział się wnuk legendy „Solidarności” – Piotr Walentynowicz, który stwierdził, iż nie rozpoznał, aby to było ciało jego babci.
Mecenas Stefan Hambura zaznaczył w Radiu Maryja, że w tej sytuacji powinny być przeprowadzone sekcje zwłok wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej, co pozwoliłoby – jego zdaniem – na uzyskanie wielu dowodów w tej sprawie.
- Prokuratura z urzędu powinna teraz postanowić, ażeby przeprowadzono sekcję wszystkich ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Tych ciał, które nie zostały do tej pory skremowane. Ciało znajduje się w bardzo dobrym stanie i myślę, że można wiele dowodów uzyskać i wiele dowodów zabezpieczyć, przeprowadzając kolejne sekcje. Apeluję do Prokuratury Wojskowej oraz do prokuratora generalnego, który powinien pochylić się nad tym śledztwem i zadbać o jego rzetelność – dodał mec. Hambura.
Ekshumacja ciała z grobu śp. Anny Walentynowicz odbyła się w poniedziałek, 17 września br., na gdańskim cmentarzu Srebrzysko. Badanie sekcyjne przeprowadzane jest we Wrocławiu.
Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu „Naszego Dziennika”.
IK, MM