• Wtorek, 10 marca 2026

    imieniny: Cypriana, Marcelego

Benedykt XVI: Podróż do Libanu była znakiem pokoju

Środa, 19 września 2012 (17:10)

Drodzy bracia i siostry!

Dziś chciałbym na chwilę powrócić myślą i sercem do wspaniałych dni podróży apostolskiej, jaką odbyłem do Libanu. Podróży tej bardzo pragnąłem – pomimo trudnych okoliczności – w przekonaniu, że ojciec powinien być zawsze blisko swoich dzieci, kiedy napotykają na poważne problemy. Kierowało mną żywe pragnienie głoszenia pokoju, który zmartwychwstały Pan pozostawił swoim uczniom, streszczając to w słowach: „Pokój mój wam daję – سَلامي أُعطيكُم” (J 14, 27). Ta moja podróż miała za główny cel podpisanie i przekazanie posynodalnej adhortacji apostolskiej „Ecclesia in Medio Oriente” przedstawicielom wspólnot katolickich na Bliskim Wschodzie, a także innym Kościołom i wspólnotom kościelnym oraz zwierzchnikom muzułmańskim. Było to poruszające wydarzenie kościelne, a jednocześnie sprzyjająca okazja do dialogu w kraju złożonym, ale znaczącym dla całego regionu ze względu na swą tradycję współżycia i owocnej współpracy pomiędzy różnymi grupami religijnymi i społecznymi. Wobec cierpienia i dramatów rozgrywających się w strefie Bliskiego Wschodu wyraziłem z głębi serca moją bliskość wobec słusznych aspiracji tych drogich nam ludów, kierując do nich przesłanie zachęty i pokoju. Myślę w szczególności o straszliwym konflikcie nękającym Syrię, który niesie – oprócz tysięcy śmiertelnych ofiar – napływ uchodźców z całego regionu w rozpaczliwym poszukiwaniu bezpieczeństwa i przyszłości. Nie zapominam o trudnej sytuacji w Iraku.

Podczas mojej wizyty ludność Libanu i Bliskiego Wschodu – katolicy, przedstawiciele innych Kościołów i wspólnot kościelnych oraz różnych wspólnot muzułmańskich – przeżyła z entuzjazmem i w pogodnej i konstruktywnej atmosferze ważne doświadczenie wzajemnego poszanowania, zrozumienia i braterstwa, które stanowi wielki znak nadziei dla całej ludzkości. Przede wszystkim zaś spotkanie z wiernymi katolikami Libanu i Bliskiego Wschodu  – zgromadzonymi tak licznie – wzbudziło we mnie poczucie głębokiej wdzięczności za ich żarliwość wiary i świadectwa. Dziękuję Bogu za ten cenny dar, który napawa nadzieją na przyszłość Kościoła na tych ziemiach: dar młodzieży, dorosłych i rodzin ożywianych niezachwianym pragnieniem zakorzenienia swojego życia w Chrystusie, pozostania zakotwiczonymi w Ewangelii i wędrowania razem w Kościele. Ponawiam moje podziękowanie tym, którzy niestrudzenie pracowali na rzecz tej wizyty: patriarchom i biskupom Libanu oraz ich współpracownikom, Sekretariatowi Ogólnemu Synodu Biskupów, osobom konsekrowanym, wiernym świeckim, którzy w społeczności libańskiej są kimś bardzo cennym i znaczącym. Mogłem osobiście się przekonać, że katolickie wspólnoty libańskie dzięki swojej dwumilenijnej obecności i zaangażowaniu pełnemu nadziei wnoszą znaczący i doceniany wkład w codzienne życie wszystkich mieszkańców kraju. Uczucie wdzięczności i wyrazy pełnego szacunku kieruję pod adresem władz Libanu, instytucji i stowarzyszeń, wolontariuszy i tych wszystkich, którzy podarowali swoje modlitewne wsparcie.

Nie mogę zapomnieć serdecznego przyjęcia, jakie otrzymałem zarówno od prezydenta Republiki Michela Sleimana, jak również od różnych regionów kraju i osób: było to ciepłe powitanie, w duchu słynnej libańskiej gościnności. Muzułmanie powitali mnie z wielkim szacunkiem i szczerą troską. Ich stała obecność i uczestnictwo dały mi okazję do przedstawienia przesłania o dialogu i współpracy między chrześcijaństwem a islamem. Wydaje mi się, że nadszedł czas, aby wspólnie dawać szczere i zdecydowane świadectwo sprzeciwu wobec podziałów i wojen. Katolicy, którzy przybyli także z sąsiednich krajów, wyrazili z żarliwością swoją wielką miłość do Następcy św. Piotra.

Po pięknej uroczystości po moim przybyciu na lotnisko w Bejrucie pierwsze spotkanie było szczególnie uroczyste: podpisanie adhortacji apostolskiej „Ecclesia in Medio Oriente” w greckokatolickiej bazylice św. Pawła w Harissie. Z tej okazji zaprosiłem katolików Bliskiego Wschodu, aby wpatrywali się w Chrystusa ukrzyżowanego, by znaleźć siły, nawet w trudnych i bolesnych sytuacjach, aby celebrowali zwycięstwo miłości nad nienawiścią, przebaczenia nad zemstą, jedności nad podziałami. Wszystkich zapewniałem, że Kościół powszechny jest bliżej niż kiedykolwiek, przez miłość i modlitwę, Kościoła na Bliskim Wschodzie, który chociaż jest „małą trzódką”, nie musi się obawiać, wiedząc, że Pan jest zawsze z nim. Papież nie zapomina o nich.

W drugim dniu mojej podróży apostolskiej spotkałem się z przedstawicielami instytucji państwowych i świata kultury, korpusu dyplomatycznego oraz z przywódcami religijnymi. To im m.in. wskazywałem drogę promowania pokojowej i solidarnej przyszłości: chodzi o takie działanie, aby różnice kulturowe, społeczne i religijne wieńczył szczery dialog, nowe braterstwo, w którym tym, co łączy, jest wspólne poczucie wielkości i godności każdej osoby, której życie zawsze musi być chronione i otoczone troską. Tego samego dnia miałem spotkanie z przywódcami muzułmańskich wspólnot religijnych, które odbyło się w duchu dialogu i wzajemnej życzliwości. Dziękuję Bogu za to spotkanie. Dzisiejszy świat potrzebuje jasnych i mocnych znaków dialogu i współpracy i Liban powinien nadal być tego przykładem dla krajów arabskich i reszty świata.

Po południu w pobliżu rezydencji Patriarchy maronickiego zostałem przywitany niepowstrzymanym entuzjazmem tysięcy młodych Libańczyków i młodych pochodzących z sąsiednich krajów; stworzyli oni uroczyste i modlitewne wydarzenie, które pozostanie niezapomniane w sercach wielu ludzi. Podkreśliłem, że są szczęśliwcami, mogąc żyć w tej części świata, która oglądała Jezusa, umarłego i zmartwychwstałego dla naszego zbawienia; mówiłem także o rozwoju chrześcijaństwa, zachęcając młodych do wierności i miłości do ich ziemi pomimo trudności spowodowanych brakiem stabilności i bezpieczeństwa. Ponadto zachęcałem ich, aby byli mocni w wierze, ufni w Chrystusa, który jest źródłem naszej radości, i aby pogłębiali osobistą relację z Nim w modlitwie oraz byli otwarci na wielkie ideały dotyczące życia, rodziny, przyjaźni i solidarności. Widząc młodych chrześcijan i muzułmanów świętujących razem w wielkiej harmonii, próbowałem dodać im zapału, by wspólnie budowali przyszłość Libanu i Bliskiego Wschodu i razem przeciwstawiali się przemocy i wojnie. Zgoda i pojednanie muszą być silniejsze niż to, co popycha ku śmierci.

Niedzielny poranek był bardzo intensywnym i przeżywanym przez wiele osób czasem Mszy Świętej w bejruckim City Center Waterfront, podczas której wykonywano przejmujące śpiewy uświetniające także inne celebracje. W obecności wielu biskupów i wielkiej rzeszy wiernych pochodzących ze wszystkich stron Bliskiego Wschodu pragnąłem zachęcić wszystkich do życia wiarą i do dawania jej świadectwa bez lęku, w przekonaniu, że powołaniem chrześcijanina i Kościoła jest niesienie Ewangelii wszystkim bez wyjątku, na wzór Jezusa. W kontekście naznaczonym ostrymi konfliktami zwróciłem uwagę na konieczność posługi na rzecz pokoju i sprawiedliwości, by stawać się narzędziami pojednania i budowniczymi komunii. Na zakończenie celebracji eucharystycznej miałem szczęście wręczyć adhortację apostolską, która zawiera wnioski Specjalnego Zgromadzenia Synodalnego dla Bliskiego Wschodu. Dzięki pośrednictwu patriarchów i biskupów wschodnich i łacińskich, kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich dokument ten winien dotrzeć do wszystkich wiernych tego drogiego regionu, aby utwierdzić ich w wierze i we wspólnocie oraz aby pobudzić ich do kroczenia bardzo oczekiwaną drogą nowej ewangelizacji.  Po południu w siedzibie Patriarchatu Syryjskokatolickiego miałem następnie radość uczestniczyć w braterskim spotkaniu ekumenicznym z patriarchami prawosławnymi i wschodnimi wiernymi prawosławnymi oraz przedstawicielami tych Kościołów i wspólnot kościelnych.

Drodzy przyjaciele, dni spędzone w Libanie były zdumiewającą manifestacją wiary i intensywnej religijności oraz profetycznym znakiem pokoju. Wielka liczba wiernych pochodzących z całego Bliskiego Wschodu miała okazję rozważać, dialogować, a przede wszystkim razem modlić się, odnawiając zobowiązanie zakorzeniania swojego życia w Chrystusie. Jestem pewien, że naród libański w swojej różnorodnej, ale dobrze ułożonej kompozycji religijno-społecznej z nowym zapałem będzie umiał dawać świadectwo na rzecz prawdziwego pokoju, który wypływa z ufności pokładanej w Bogu. Ufam, że liczne orędzia pokoju i umocnienia, które pragnąłem przekazać, pomogą zarządcom tego regionu podejmować zdecydowane kroki ku pokojowi i lepszemu zrozumieniu w relacjach pomiędzy chrześcijanami i muzułmanami. Z mojej strony nadal towarzyszę tym umiłowanym narodom swoją modlitwą, aby pozostały wierne podjętym zobowiązaniom. Macierzyńskiemu wstawiennictwu Maryi, czczonej w tak licznych i starożytnych sanktuariach libańskich, zawierzam owoce tej wizyty apostolskiej, jak również sprawy dobra i słusznych aspiracji całego Bliskiego Wschodu.

Po polsku:

Witam polskich pielgrzymów. Wam tu obecnym i wszystkim Polakom, którzy wspierali mnie modlitwą podczas podróży do Libanu, bardzo dziękuję. Ufam, że to spotkanie z wiernymi z całego Bliskiego Wschodu umocni ich, doda otuchy i zaowocuje trwałym pokojem. Proszę was, abyście nadal podtrzymywali ich wysiłki waszymi modlitwami. Niech Bóg wam błogosławi!

Po francusku:

Drodzy bracia i siostry! Ponieważ ojciec zawsze powinien być blisko swoich dzieci, kiedy te napotykają na poważne problemy, zapragnąłem odbyć podróż apostolską do Libanu. Jej podstawowym celem było podpisanie i przekazanie posynodalnej adhortacji apostolskiej „Ecclesia in Medio Oriente” przeznaczonej głównie dla wiernych tego rejonu, by wesprzeć ich wiarę i duchową jedność. Udałem się tam również po to, ażeby głosić wszystkim przesłanie pokoju. Podczas mojej wizyty katolicy, przedstawiciele innych Kościołów i wspólnot muzułmańskich w Libanie i na Bliskim Wschodzie przeżyli doświadczenie wzajemnego poszanowania, zrozumienia i braterstwa. Spotkanie z katolikami wzbudziło we mnie uczucie wdzięczności za ich wiarę i świadectwo. Poprosiłem ich, ażeby utkwili swój wzrok w Chrystusie ukrzyżowanym i w Nim odnaleźli niezbędne siły, by świętować zwycięstwo miłości nad nienawiścią i śmiercią. Zachęciłem wielu młodych, by byli silni w wierze, pogłębiali swoją osobistą relację z Chrystusem i sprzeciwiali się przemocy oraz wojnie. Drodzy przyjaciele, dni spędzone w Libanie były wspaniałą manifestacją wiary i intensywnej religijności, profetycznym znakiem pokoju. Niech moje przesłania pomogą w podjęciu decydujących kroków w kierunku pokoju i lepszego rozumienia relacji między chrześcijanami a muzułmanami!

Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów języka francuskiego, szczególnie Międzynarodowe Stowarzyszenie Katolickie Służby Młodzieży Żeńskiej! Proszę was wszystkich, byście wraz ze mną zawierzali Najświętszej Maryi Pannie owoce mojej apostolskiej wizyty do Libanu oraz słuszne aspiracje wszystkich mieszkańców Bliskiego Wschodu. Dziękuję za wasze modlitwy i życzę wszystkim udanej pielgrzymki!

Po angielsku:

Dziś chciałbym podjąć refleksję nad moją ostatnią podróżą apostolską do Libanu. Jej priorytetowym celem było przekazanie posynodalnej adhortacji apostolskiej “Ecclesia in Medio Oriente„ przedstawicielom Kościoła katolickiego w Libanie i Kościołom na całym Bliskim Wschodzie. Miałem również możliwość spotkać się z przedstawicielami innych Kościołów i wspólnot z regionu, a także z liderami wspólnot muzułmańskich. Mogłem mówić z serca, stojąc w obliczu cierpienia i dramatycznych wydarzeń na Bliskim Wschodzie, a także wyrazić moją modlitewną zachętę do uprawnionych pokojowych aspiracji w tym regionie. Byłem głęboko poruszony wiarą wspólnoty lokalnego Kościoła i prosiłem wiernych, by zatrzymali swój wzrok na ukrzyżowanym Chrystusie, ponieważ w Nim mogą odnaleźć umocnienie, w nim świętować zwycięstwo miłości nad nienawiścią, przebaczenia nad zemstą i jedności nad podziałem. Chcę również wyrazić moją wdzięczność wspólnocie muzułmańskiej i przedstawicielom, którzy ciepło mnie przyjęli, a także tym, którym zaproponowałem przesłanie dialogu i współpracy. Na zakończenie kieruję moje podziękowanie do tych, którzy przygotowali moją niezapomnianą wizytę w Libanie, zapewniam wszystkich drogich wiernych z Bliskiego Wschodu o mojej modlitwie i bliskości.

Pozdrawiam wszystkich pielgrzymów języka angielskiego obecnych na dzisiejszej audiencji, pielgrzymów z Anglii, Szkocji, Irlandii, Danii, Norwegii, ze Szwecji, z Malty i Australii, a także Tajwanu i ze Stanów Zjednoczonych. Dla was wszystkich proszę o błogosławieństwo Boże, radość i pokój.

Po niemiecku:

Umiłowani bracia i siostry! W dniu dzisiejszym pragnę powrócić myślami do wzruszających dni mojej wizyty apostolskiej w Libanie. Było dla mnie niezwykle ważne, aby mimo niesprzyjających warunków podjąć tę podróż. Moim wielkim pragnieniem było przypomnienie mieszkańcom Libanu Dobrej Nowiny Chrystusa o pokoju; pragnąłem także przekazać wszystkim odpowiedzialnym za katolickie wspólnoty na Bliskim Wschodzie, jak również pozostałym wspólnotom kościelnym oraz przywódcom muzułmańskim posynodalny dokument ”Ecclesia in Medio Oriente„. Podczas tych dni spotykałem się również z katolikami z Libanu oraz całego Bliskiego Wschodu. Przybywali na te spotkania bardzo licznie. Jestem głęboko poruszony i pełen wdzięczności za serdeczne przyjęcie, za żarliwą modlitwę oraz świadectwo wiary. Zwłaszcza młodzież pokazała swoim zapałem, iż Kościół na Bliskim Wschodzie jest młody i żywotny. Moim wewnętrznym pragnieniem było ponadto spotkanie z przedstawicielami innych Kościołów i wspólnot chrześcijańskich, w szczególności zaś wspólnot muzułmańskich oraz świata polityki. Dzięki możliwości poznania się oraz wspólnym rozmowom mógł wzrastać wzajemny szacunek. W ten sposób spotkania te stały się znakiem braterstwa i nadziei dla całego regionu. To nie przemoc buduje pokój, ale jedynie dialog, poszanowanie praw człowieka, przede wszystkim zaś pojednanie. Niech Pan uczyni nas wszystkich zwiastunami pokoju. Serdeczne pozdrowienie kieruję do wszystkich pielgrzymów niemieckojęzycznych. W szczególny sposób pozdrawiam seminarzystów z Collegium Canisianum z Innsbruka. Macierzyńskiej trosce Maryi, Patronki Libanu, polecam owoce tej podróży. Przez Jej wstawiennictwo Pan niech udzieli temu umiłowanemu krajowi oraz całemu Bliskiemu Wschodowi pokoju, którego źródłem jest On sam. Niech was wszystkich Bóg błogosławi!

Po hiszpańsku:

Drodzy bracia i siostry! Dziś chciałbym opowiedzieć o mojej podróży apostolskiej do Libanu, podczas której podpisałem i przekazałem posynodalną adhortację apostolską ”Ecclesia in Medio Oriente„ i mogłem spotkać się z ogromną rzeszą wiernych nie tylko z tego kraju, ale również z całego Bliskiego Wschodu, aby podjąć refleksję, dialog i przede wszystkim wspólnie się modlić. Były to dni przeżyte z entuzjazmem, w pogodnej i konstruktywnej atmosferze wzajemnego zrozumienia i braterstwa, która jest mocnym znakiem zaufania dla całej ludzkości. Jestem wdzięczny Bogu za ten cenny dar, który Kościołowi na tych terytoriach daje nadzieję na przyszłość: młodzi, dorośli i rodziny ożywione ogromnym pragnieniem zakorzenienia swojego życia w Chrystusie, trwania w Ewangelii i pójścia drogą Kościoła. Jestem przekonany, że naród libański w swojej różnorodności, ale również współistnieniu religijnym i społecznym z nowym impulsem prawdziwego pokoju, który rodzi się z ufności w Boga, będzie potrafił dawać świadectwo. Wszystkich zapewniam, że Kościół powszechny jest wam szczególnie bliski ze swoją miłością i modlitwą.

Serdecznie pozdrawiam pielgrzymów języka hiszpańskiego, a w szczególności grupy przybyłe z Hiszpanii, Meksyku, Kolumbii, Wenezueli, Argentyny i innych państw latynoamerykańskich. Zapraszam wszystkich do dziękczynienia Panu, który pozwolił mi przeżyć tę podróż apostolską. Powierzam macierzyńskiemu wstawiennictwu Maryi dobre cele i sprawiedliwe aspiracje całego Bliskiego Wschodu. Bardzo dziękuję!

Po portugalsku:

Kochani bracia i siostry! W czasie mojej ostatniej wizyty w Libanie rzesze wiernych miały okazję rozważać, prowadzić dialog, a przede wszystkim razem się modlić. Przechowuję w moim sercu entuzjazm tysięcy młodych Libańczyków i młodych z krajów sąsiednich, którzy odnowili swoje zobowiązanie budowania swojego życia na Chrystusie, zakotwiczenia go w Ewangelii i kroczenia razem w Kościele. Jako przewodnik na drogę pozostawiłem im posynodalną adhortację apostolską ”Ecclesia in Medio Oriente„, której przekazanie było podstawowym motywem mojej podróży. Znając cierpienia i dramaty, w jakich żyje ten rejon świata, chciałem zapewnić o mojej solidarności i poparciu dla słusznych aspiracji tamtego ukochanego ludu, przekazując przesłanie odwagi i pokoju, to samo, które Zmartwychwstały Pan pozostawił swoim uczniom w słowach: ”Pokój mój daję wam!„. Mam przekonanie, że nadszedł moment, że wszyscy – katolicy, członkowie innych kościołów i wspólnot kościelnych i różne wspólnoty muzułmańskie – dają razem szczere i jednoznaczne świadectwo przeciwko podziałom i wojnie. Drodzy przyjaciele i bracia języka portugalskiego, którzy dzisiaj uczestniczycie w spotkaniu z Następcą św. Piotra, dziękuję wam za waszą obecność. Wszystkich pozdrawiam, szczególnie grupę Brazylijczyków z San Paulo, powierzając waszym modlitwom ”małą owczarnię„ z Bliskiego Wschodu, ażeby pozostali wierni przyjętym zobowiązaniom, które są także waszymi. Dla was i waszych rodzin moje błogosławieństwo!

Po włosku:

Słowa serdecznego pozdrowienia kieruję do pielgrzymów języka włoskiego, w szczególności do Opatów Benedyktyńskich, którzy przybyli tu z całego świata, a także do uczestników Kapituły Generalnej Braci i Sióstr Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi oraz Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu Ołtarza.

Pozdrawiam świeckich karmelitów, którzy biorą udział w międzynarodowym kongresie, oraz seminarzystów z regionu Basilicata. Każdego z was polecam nieustannej opiece Boga i Najświętszej Dziewicy, życząc owocnej służby Ewangelii i Kościołowi.

Szczególne słowa pozdrowienia kieruję na zakończenie do młodzieży, chorych i nowożeńców. Przyjaźń z Jezusem, drodzy młodzi, niech będzie dla was źródłem radości i wsparciem w wykonywaniu podjętych wyborów; niech będzie umocnieniem dla was, drodzy chorzy, a w trudnych momentach niech przyniesie ulgę ciału i duchowi. Drodzy nowożeńcy, pozostańcie zjednoczeni w Chrystusie, aby z wiernością realizować wasze powołanie do wzajemnej miłości.

 

Tłum. Radio Maryja, Telewizja Trwam