Pietraszek: Musimy pokazać butnej władzy, że nie damy się zniszczyć
Środa, 19 września 2012 (14:56)Anna T. Pietraszek, filmowiec, dokumentalista:
Przepracowałam w polskich mediach ponad 30 lat, nakręcając około 190 filmów dokumentalnych i reportaży. Mimo to musiałam odejść z telewizji publicznej. Nie chciałam pracować wbrew swojemu sumieniu, wbrew zasadom uczciwości, wbrew samej sobie. Myślę, że mogę wypowiadać się jako osoba, która zna media, zwłaszcza wizyjne, do szpiku kości. Jeżeli nie zachowamy Telewizji Trwam, to zginiemy w kompletnym morzu dezinformacji. Media w Polsce żyją w strasznym chaosie. Nie ma właściwie żadnych innych wartościowych mediów poza Radiem Maryja, Telewizją Trwam i „Naszym Dziennikiem”. Oprócz nich nie ma niczego, gdzie można by zaglądać i być pewnym, że to, co czytamy, jest prawdą i nikt nami nie manipuluje. Dlatego ten marsz oczywiście jest naszym protestem, żądaniem, domaganiem się prawa do zaistnienia Telewizji Trwam na multipleksie.
Jest jeszcze coś ważniejszego w tym marszu. Najważniejsze jest to, żebyśmy byli razem. Szli ramię w ramię. Musimy pokazać także sami sobie, że nie jesteśmy rozczłonkowani na pojedyncze byty, które miotają się każdego dnia w problemach podstawowego utrzymania. Bytami, które szukają na własną rękę odpowiedzi, co tak naprawdę się w Polsce dzieje, co z nami robią i jakie są plany naszych władz. Naszych władz, przecież myśmy je wybierali. Jeżeli takie były wybory i jeśli teraz władza nie spełnia obowiązku odpowiedzialności wobec Narodu, tylko się od niego oderwała, to jest to po prostu neokomunizm, neototalitaryzm. W jakichkolwiek innych łagodnych formach on się nie przejawiał, to zagrożenia też widzimy, bo one istnieją. Obserwujemy zawłaszczenie totalne Narodu. Dlatego powinniśmy wszyscy stanąć do tego marszu. Być razem i pokazać tej butnej władzy, że jesteśmy Narodem godnym, mądrym i nie damy się zniszczyć.
___________
Anna Teresa Pietraszek od 1977 r. pracuje jako filmowiec i dokumentalista, od 2009 r. była doradcą prezesa TVP i pełnomocnikiem zarządu TVP ds. nadzoru produkcji zewnętrznej. Nadal realizuje filmy. Członek Fundacji Golgota Wschodu. Jest także wiceprezesem Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.
not. IK