• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Nie bądź obojętny!

Poniedziałek, 13 października 2014 (10:12)

Sprzeciwiasz się deprawacji dzieci i młodzieży poprzez indoktrynowanie ich w szkole? Chcesz wynagrodzić Panu Bogu grzech bluźnierstwa i świętokradztwa? Dołącz do modlących się na placu Zbawiciela w Warszawie.

Od poniedziałku do piątku niestrudzenie grupa osób wraz z misjonarzem księdzem Jerzym Gardą gromadzi się w centrum stolicy na wspólnej modlitwie. Swoje spotkanie rozpoczynają o godz. 12.00 odmówieniem modlitwy „Anioł Pański”. Kończą o godz. 15.00 Koronką do Bożego Miłosierdzia.

– Dostrzegamy coraz więcej pozytywnych reakcji i zachowań wobec naszej modlitewnej pikiety. To bardzo umacniające i dające nadzieję na przyszłość naszej Ojczyzny. Wiele osób podchodzi do nas i nie tylko czyta transparenty, z którymi stoimy, ale także chętnie bierze ulotki przez nas rozdawane – wyjaśnia w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ks. Garda, inicjator pikiety modlitewnej na placu Zbawiciela w Warszawie.

Kapłan zaznacza, że zdarzają się również negatywne reakcje. – Jesteśmy gotowi na wszelkie postawy względem nas. Od razu zdawaliśmy sobie sprawę, że nasza obecność będzie raziła i denerwowała tych, którzy popierają środowiska homoseksualne, środowiska narzucające nam ideologię gender, i tych, którzy zainteresowani są niszczeniem naszego Narodu – podkreśla.

Ksiądz Jerzy Garda zwraca jednak uwagę, że najgorszą postawą jest obojętność. – Nie możemy być obojętni, letni. Każda osoba zdrowomyśląca, zatroskana o los Polski widzi, jak wiele zła próbuje nam się na siłę narzucić. Nie możemy na to pozwolić. Nicnierobienie jest niczym innym jak cichym przyzwoleniem na te skandaliczne działania – podkreśla.

W trakcie pikiety modlitewnej jej uczestnicy pragną także wynagrodzić Panu Bogu grzech bluźnierstwa i zniewagi. – Nasza modlitwa ma charakter ekspiacyjny, będący zadośćuczynieniem za świętokractwo, szydzenie, jakich doznaje Boże Serce. Sprzeciwiamy się obecności na placu Zbawiciela tęczy zawłaszczonej jako symbol środowisk LGBT. To prowokacja wymierzona we wszystkich katolików, a przede wszystkim w naszego Zbawiciela. Dlatego musimy stanowczo sprzeciwić się takim działaniom. Z drugiej strony naszym obowiązkiem jest także wynagrodzenie Panu Bogu. Wierzymy, że dzięki Niemu uda się zlikwidować tę instalację – wskazuje ks. Jerzy Garda znany z wytrwałej modlitwy przed siedzibą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w intencji Telewizji Trwam.

Izabela Kozłowska