• Wtorek, 5 maja 2026

    imieniny: Ireny, Waldemara, Irydy

Dziękczynienie za dar życia

Niedziela, 12 października 2014 (20:31)

Ponad dwa tysiące osób uczestniczyło dziś w I Marszu dla Życia i Rodziny, który przeszedł ulicami Gorlic na Podkarpaciu. Podobna manifestacja odbyła się także w Dębicy w diecezji tarnowskiej.

Marsz, który przeszedł ulicami Gorlic, poprzedziła Msza św. w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, której przewodniczył ordynariusz rzeszowski ks. bp Jan Wątroba.

Podczas spotkania eucharystycznego wierni modlili się w intencji synodu biskupów poświęconego rodzinie, który trwa w Watykanie, a także o poszanowanie życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci oraz w intencji rodzin.

Właściwą ścieżkę do poszanowania tych wartości ukazał św. Jan Paweł II – Papież Rodzin. Dlatego manifestacja była także formą dziękczynienia za dar nowego polskiego świętego, szczególnie w XIV Dniu Papieskim. Po Mszy św. wierni, którzy przybyli do Gorlic z całej diecezji, w radosnym, kolorowym marszu z transparentami udali się do parafii pw. św. Królowej Jadwigi, gdzie na placu przykościelnym odbył się festyn rodzinny, występy artystyczne oraz rozstrzygnięcie konkursu na najciekawszy banner marszowy.

W gorlickiej manifestacji dla życia i rodziny uczestniczyła Mary Wagner. W swoim wystąpieniu kanadyjska obrończyni życia, która za swoją zdecydowaną postawę i walkę o prawo do życia nienarodzonych dzieci dwa lata spędziła w więzieniu, zachęcała, aby się nie zniechęcać i uparcie dążyć do celu. Odwołując się do doświadczeń kanadyjskich, gdzie prawo zezwala na zabijanie nienarodzonych, zachęcała do mobilizacji, przestrzegała też przed lekceważeniem fali aborcji, która z jednej strony zabija życie, z drugiej zaś czyni spustoszenie w ludzkich sercach i umysłach.

– Jeżeli przejdziecie nad faktem zabijania życia do porządku dziennego, to za jakiś czas w Polsce będzie sytuacja podobna do tej z mojego kraju – przestrzegała Mary Wagner.

Komentując falę seksedukacji, która pod pozorem uświadamiania dzieci zaczyna wchodzić do polskich szkół, zachęcała polskie społeczeństwo, zwłaszcza rodziców, do obrony dzieci i młodzieży przed agresywną seksedukacją. Prosiła też o wsparcie dla nauczycieli, którzy za odmowę edukowania seksualnego dzieci w imię wyznawanych wartości, są dyskryminowani. Zwróciła uwagę, że w chwilach zwątpienia siłę można i trzeba czerpać z modlitwy i zaufania Chrystusowi.

Jacek Kotula z Fundacji PRO – Prawo do Życia, który towarzyszy Mary Wagner podczas jej pobytu w Polsce, podziela obawy Kanadyjki, zwłaszcza jeśli chodzi o problem aborcji.

W rozmowie z NaszymDziennikiem.pl zwraca uwagę, że sprawy idą w złym kierunku. – W Polsce mamy obecnie do czynienia z sytuacją, kiedy pod pozorem samoistnych poronień ukrywa się aborcje. Trudno jest udowodnić, czy dzień wcześniej kobieta nie dostała tabletki wywołującej sztuczny poród, którego dopełnienie ma miejsce już w szpitalu. Te jednak odwracają kota ogonem. Manipulując danymi, ukrywają fakt zabijania dzieci pod płaszczykiem naturalnych poronień. Wobec tego konieczny jest całkowity zakaz aborcji w Polsce i o to będziemy zabiegać – zapowiada Jacek Kotula.

W jego ocenie, marsze, które odbywają się w wielu polskich miastach, pełnią rolę edukacyjną, zwracając jednocześnie uwagę na coraz bardziej narastający problem, który nie powinien być społecznie przemilczany. I Marsz dla Życia i Rodziny w Gorlicach zorganizowało Stowarzyszenie Rodzin Katolickich – Koło przy parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny oraz inne gorlickie parafie.

 Podobny marsz w obronie wartości życia i rodziny odbył się dzisiaj także w Dębicy (diecezja tarnowska). Uczestniczyło w nim ok. 3 tysięcy wiernych. Mszy św., która poprzedziła manifestację, w kościele pw. Miłosierdzia Bożego przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż.

VI Marsz Dla Życia i Rodziny zorganizowany m.in. przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Diecezji Tarnowskiej poprzedził Kongres Rodziny skierowany do dorosłych oraz młodzieży, który w dniach 4-11 października odbywał się we wszystkich parafiach Dębicy.                                                         

Mariusz Kamieniecki