• Poniedziałek, 4 maja 2026

    imieniny: Floriana, Moniki

Dyplomatyczne przesunięcie

Czwartek, 9 października 2014 (20:06)

Głosowanie nad ratyfikacją tzw. Konwencji przemocowej zostało przesunięte na następne posiedzenie Sejmu, ponieważ wyznaczone komisje sejmowe nie zdążyły zaopiniować poprawek zgłoszonych przez Prawo i Sprawiedliwość.

24 września br. podczas debaty nad Konwencją Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej Małgorzata Sadurska w imieniu PiS zgłosiła poprawkę do projektu ustawy. Proponowana zmiana dotyczy zastąpienia sformułowania „Sejm wyraża zgodę na ratyfikację Konwencji” zapisem „Sejm nie wyraża zgody na ratyfikację Konwencji”. Marszałek Sejmu skierował rozpatrzenie tej poprawki do dwóch komisji – Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Spraw Zagranicznych.

– Dzisiaj miało się odbyć posiedzenie dwóch sejmowych komisji w sprawie rozpatrzenia poprawek zgłoszonych przeze mnie w czasie drugiego czytania do projektu ustawy o ratyfikacji Konwencji Rady Europy. Poinformowano mnie jednak, że zostało ono odwołane ze względu na to, że minister spraw zagranicznych nie mógł w nim uczestniczyć – poinformowała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Małgorzata Sadurska, poseł PiS.

Jak wskazuje posłanka, jedną z przyczyn przesunięcia głosowania nad projektem unijnej ustawy jest to, że Platforma Obywatelska nie chce zajmować się tym tematem przed wyborami samorządowymi, aby nie tracić poparcia. – Dzięki temu przesunięciu zyskaliśmy kolejne dwa tygodnie na przekonywanie posłów PO do głosowania przeciwko tej Konwencji, a także na dalsze informowania Polaków na temat zagrożeń, jakie ona ze sobą niesie – tłumaczy Sadurska.

– PiS jest konsekwentne w swoich przekonaniach i zagłosuje za odrzuceniem tzw. Konwencji przemocowej. Te dwa tygodnie do kolejnego posiedzenia Sejmu to czas dla posłów z PO na refleksję, bo to głównie od nich zależy ratyfikacja tej ustawy. Dodatkowy czas to również możliwość na dokładne przeczytanie treści dokumentu, bowiem każdy, kto się z nim zapozna, na pewno nie podniesie za nią ręki – dodała posłanka.

Każdy z nas może przeciwdziałać ratyfikacji tej ideologicznej Konwencji. Jednym ze sposobów jest odwiedzanie biur poselskich członków Platformy i apelowanie do nich o głosowanie za odrzuceniem groźnej ustawy. Innym narzędziem działania jest wysyłanie listów czy e-mali z tym samym apelem. 

Magdalena Pachorek