• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Komisje PE pracują nad łupkami

Wtorek, 18 września 2012 (19:01)

Komisja Parlamentu Europejskiego (PE) ds. energii niewielką większością głosów poparła raport korzystny dla gazu łupkowego w Europie. Jutro odbędzie się kolejne głosowanie nad nim, tym razem w komisji PE ds. środowiska. Eurodeputowani z Wolnego Przymierza Europejskiego (grupa Zielonych) zapowiedzieli odrzucenie dokumentu w jutrzejszym głosowaniu.

 

W raporcie komisji PE podkreślono korzyści, jakie mogą płynąć z wydobycia gazu łupkowego dla gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego UE. Raport poparło 32 europosłów komisji, a przeciw było 23. Przeciwni były Zieloni i część liberałów. Chcą oni obostrzenia wydobycia gazu łupkowego w UE. Najwięksi przeciwnicy tego surowca żądają zakazu jego wydobycia. Zieloni zapowiedzieli odwet podczas głosowania w komisji PE ds. środowiska, które ma odbyć się jutro.

 

Zadowolenie z przegłosowanego raportu wyraziła sprawozdawczyni tego dokumentu w PE Greczynka Niki Cawela, eurodeputowana z frakcji Europa Wolności i Demokracji.

- Jestem zadowolona z tego raportu, który daje jasny przekaz o pozytywnych stronach gazu łupkowego. Nie jestem zadowolona ze sposobu, w jaki niektóre grupy polityczne patrzą na tę kwestię. To gaz łupkowy jest ogromną szansą dla Europy, może zmienić gospodarkę, historię i życie mieszkańców UE. Musimy dać mu szansę - powiedziała Cawela. Podkreśliła także korzyści, jakie gaz łupkowy przyniósł gospodarce amerykańskiej. Eurodeputowana dodała, iż kraje UE, które nie chcą wydobywać gazu łupkowego ze względu na środowisko naturalne, mogą tego nie robić, ale te, które chcą, powinny mieć taką możliwość. Raport podkreśla, że to same kraje muszą zapewnić bezpieczeństwo wydobycia gazu łupkowego poprzez "solidny system regulacyjny". Zastrzegła jednak, że wzrost wydobycia "może wymagać zmian w legislacji UE".

 

Europoseł komisji ds. energii Konrad Szymański (PiS) ocenił, że choć w obecnym brzmieniu raport tej komisji "na pewno nie zaszkodzi polskim łupkom", to wynik dzisiejszego głosowania jest "niepokojący", bo może nie dać większości na głosowaniu plenarnym i w związku z tym raport ten może zmienić swój kształt.

- Ta większość, która głosowała dzisiaj w komisji, może być przełamana na poziomie sesji plenarnej - powiedział Szymański. Zauważył, że już teraz język raportu został złagodzony "wobec oczekiwań lewicy".

- Ale w tym brzmieniu to sprawozdanie na pewno nie zaszkodzi polskim łupkom. Nie przeszła żadna z poprawek, które proponowały wprost, by Komisja Europejska zajęła się gazem łupkowym legislacyjnie, czy to pod kątem ochrony konsumentów przed chemikaliami, czy pod kątem polityki klimatycznej - zaznaczył europoseł.

 

Oba raporty w sprawie gazu łupkowego: dzisiejszy komisji PE ds. energii oraz ten, nad którym jutro będzie głosowała komisja PE ds. środowiska, będą poddane pod głosowanie przez cały PE jeszcze w tym roku.

IK, PAP