Prof. Czuba: Sprawa Frycza drwiną z polskiego sądownictwa
Wtorek, 18 września 2012 (17:54)Prof. Krystyna Czuba, medioznawca:
Media mainstreamowe w Polsce przemilczają wszystko, co jest niewygodne dla obecnego aparatu rządowego i aparatu wymiaru sprawiedliwości. Temu już dziwić się nie można. Należy jedynie ubolewać i protestować. Nie można powiedzieć, że polskiemu społeczeństwu jest wszystko jedno, jak zachowują się media. Większość zrozumiała, że od tego, jak zachowują się media, zależy bardzo wiele w Polsce, gdyż dla ludzi są one symboliczną władzą.
Nikt nie lubi, jak się o nim mówi czy go ośmiesza. Świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego bardzo ośmieszano, podobnie jest w przypadku opozycji i wielu innych osób. Przykładem jest ojciec dr Tadeusz Rydzyk, który gdyby chciał z tego powodu rozpoczynać rozprawy, to bez przerwy musiałby walczyć i na niewiele by się to zdało.
Jestem głęboko przekonana, że za satyrę nikogo się nie powinno karać. W czasach PRL odbywały się satyryczne teatry i na wiele krytyki pod adresem ludzi władzy pozwalano. Satyra ma swoje prawa, chociaż powinna być z wielką kulturą. Zajmowanie się tą kwestią z taką uwagą jest drwiną z powagi sądu, a jednocześnie zabieraniem wolności wypowiedzi ludziom, którzy stanowią jakąś opinię społeczną. Najważniejsze, czym należy się kierować, jest prawo i sprawiedliwość, według których należy rozpatrywać tę sprawę.
not. IK