Szansa dla polskiej gospodarki
Wtorek, 7 października 2014 (20:32)Rada Polityki Pieniężnej podejmie jutro decyzję o ewentualnym obniżeniu stóp procentowych. Moim zdaniem można je obniżyć, ponieważ wszystkie wskaźniki makroekonomiczne przemawiają za takim scenariuszem.
Docierają do nas niepokojące sygnały wskazujące na kiepską sytuację naszej gospodarki, czego przejawem jest słabnąca konsumpcja, wahająca się produkcja przemysłowa oraz spadające wpływy do budżetu z kluczowych podatków, jakimi są VAT i akcyza. Nie jesteśmy zagrożeni wysoką inflacją, w zasadzie w dwóch ostatnich miesiącach zauważyliśmy ujemny wskaźnik wzrostu cen zwany deflacją. To wszystko przemawia za obniżeniem stóp procentowych.
Warto zauważyć, że dotychczas polskie stopy procentowe były wyższe niż w krajach zachodnich. RPP do tej pory uzasadniała to tym, że Polska jako kraj słabszy od swoich sąsiadów (takich jak Niemcy, Francuzi czy Anglicy) musi dawać inwestorom zagranicznym pewną premię za ryzyko w postaci właśnie wyższego oprocentowania depozytów, obligacji czy innych instrumentów. Jednak w sytuacji kryzysu wspomniane kraje wcale nie są bezpieczniejsze od Polski, więc spokojnie możemy dążyć do tego, żeby nasze stopy procentowe były tak niskie jak w eurolandzie czy innych krajach zachodnich. Przypomnę, że tamte stopy oscylują wokół zera, a chociażby w Szwajcarii są jeszcze niższe. Tymczasem w Polsce one ciągle przekraczają 2 proc.
Stopy procentowe to oczywiście instrument polityki pieniężnej, którym należy posługiwać się bardzo ostrożnie, gdyż mogą wywołać różnego rodzaju perturbacje. Dlatego też oczekiwałbym obniżenia ich o 25 punktów procentowych, względnie o 50, jednak prawdopodobnie ten pierwszy scenariusz zostanie zrealizowany. Jest to słuszne rozwiązanie, które da naszej gospodarce chwilę oddechu, odciąży też kredytobiorców, dla których część odsetkowa rat będzie tańsza. Z drugiej strony dzięki obniżeniu stóp procentowych nie zaryzykujemy wprowadzenia wysokiej inflacji.
Historycznie rzecz biorąc, nasza sytuacja ekonomiczna w tym zakresie jest nowa. Niewątpliwie wskaźniki makroekonomiczne wskazują na obniżanie stóp procentowych jeszcze przynajmniej o kilkadziesiąt punktów bazowych. Obniżki i podwyżki stóp procentowych odbywają się w pewnych cyklach, tak zapewne będzie i w tym przypadku. Jeśli RPP przyjmie tę pierwsza obniżkę, to prawdopodobnie pójdą za nią kolejne. Nie wykluczone jest także ich pozostanie na niezmienionym poziomie.
Dr Marian Szołucha