W obronie Winnicy Pańskiej
Wtorek, 7 października 2014 (10:58)W sobotę, 4 października br., na terenie katedralnej parafii św. Michała i Floriana na warszawskiej Pradze odbyło się spotkanie z kanadyjską działaczką pro-life Mary Wagner. Spotkanie poprzedziła Msza Święta o godz. 18.00 w katedrze warszawsko-praskiej celebrowana przez ordynariusza archidiecezji ks. abp. Henryka Hosera.
Chciałbym w tym miejscu przybliżyć Czytelnikom portalu NaszDziennik.pl słowa ks. abp. Henryka Hosera. Są niezwykle istotne w czasie, gdy w Polsce przeprowadzana jest libertyńska rewolucja prowadząca ku zagładzie naszego Narodu.
W swojej homilii pasterz archidiecezji nawiązał do Liturgii Słowa o Winnicy Pańskiej, która zatruwana przez dzikie owoce zostanie zniszczona przez gospodarza, żeby już nie truła tych, dla których została zbudowana. Cierpkie jagody braku szacunku dla godności drugiego człowieka, wylewanie niewinnej krwi są znamieniem naszych czasów. Bóg wysyłał wielu wysłanników, aby dbali o Winnicę, lecz skutek był przeciwny do zamierzonego, zamiast opamiętania, pokuty byli oni znieważani, bici, kamienowani i zabijani.
– Dziś życie ludzkie, które jest najwyższą wartością, staje się ofiarą drapieżników, którzy rozgrabiają Winnicę Pańską. A życie Bogu jest bliskie, życie ludzkie jest Mu drogie. Bóg jest wielkim obrońcą i promotorem życia, jego autorem i źródłem, jest gwarantem życia, mówił abp Hoser.
W przymierzu, jakie Bóg zawarł z Noem, Stwórca jawi się jako strażnik ludzkiego życia. Pan mówi do sprawiedliwego Noego: – Upomnę się też u człowieka o życie każdego człowieka, o życie brata. Bóg każde indywidualne życie ludzkie od poczęcia zna, nazywa je imieniem i wzywa je po imieniu. Dlatego w kolejnym przymierzu, jakie Stwórca zawarł z Mojżeszem, Bóg powiedział na górze Synaj: – Nie zabijaj! Co jest treścią kategorycznie brzmiącego nakazu, który jest obecny we wszystkich deklaracjach praw człowieka. Prawo do życia jest pierwszym prawem każdego człowieka, nie musi on o to prawo nikogo pytać, bo z chwilą, gdy zaistniał, ma prawo do swego istnienia. Niezbywalne prawo życia ludzkiego, które nazywamy godnością i świętością, których nie wolno tykać, o które trzeba się bić, które trzeba chronić i osłaniać, jest przestrzenią sakralną.
A dziś, mówił pasterz, jesteśmy świadkami czegoś przeciwnego, co można nazwać samodestrukcją człowieka, jakimś zamierzonym samobójstwem ludzkości. Człowiek jest drapieżnikiem człowieka i go morduje. Postęp nauki i techniki, medycyna, inżynieria, organizacja życia społecznego mają służyć człowiekowi, żeby ograniczyć zewnętrzne i wewnętrzne czynniki powodujące śmierć. A jednocześnie ci organizatorzy naszego życia mają i inne projekty, gdzie wspomniana nauka, technika, medycyna i inżyniera działają przeciwko człowiekowi. Wojny są tego przykładem, ale warto zauważyć, że straty wojenne, ok. 30 mln ofiar podczas I i II wojny światowej są niczym wobec strat życia ludzkiego dokonywanego dzisiaj w ciszy, bez odgłosów armat, bez medialnego echa. Dane WHO są zatrważające, od 40 do 50 mln dzieci nienarodzonych jest dzisiaj zabijanych, bo techniki tego zabijania są dziś lepiej rozwinięte niż przed czterdziestoma laty. Z pewnością te cyfry są wyższe, twierdzi ks. abp Hoser, który od lat zajmuje się zagadnieniem pro-life, i mogą przekraczać nawet 60 milionów osób rocznie.
– Pamiętajmy, że figura Winnicy Pańskiej nie odnosi się tylko do ludu wybranego i Kościoła, ale do całej ludzkości. W jakim kierunku ona idzie, kiedy nareszcie nastąpi opamiętanie? Gdy wybuchnie III wojna światowa, wojna nuklearna? Wtedy będzie za późno, bo wszyscy zginiemy.
Ordynariusz archidiecezji warszawsko-praskiej przypomniał także osobę bł. Teresy z Kalkuty. Bł. Matka Teresa z Kalkuty, która pomagała Hiobom XX wieku, pozbawionym godności i umierającym na ulicy, bo pozostawieni zostali jak wraki, potraktowani przez innych jak jakieś śmieci, mówiła, że największym dramatem ludzkim jest ten świat, który zabija niewinne istnienia ludzkie, nienarodzone dzieci, umierających starców, dopuszcza się zbrodni praktyk eugenicznych. Taki świat, jej zdaniem, nigdy nie zazna pokoju. Mnożenie się wojen, które obserwujemy, jest tego skutkiem.
Matka Teresa podczas swojego wystąpienia na Światowym Kongresie Rodziny w Paryżu zapytała, jak można pojąć, że kobieta, która nosi w sobie życie, która jest przez to matką, staje się grobem dla tego dziecka?
– Gdy to powiedziała, pierwsza tłumaczka kabinowa wybuchła płaczem i przerwała tłumaczenie. Druga tłumaczka po kolejnych słowach bł. Teresy także zaczęła płakać. Widzimy, że skala dramatu do nich doszła, zapewne one też były żywymi grobami swoich własnych dzieci.
Ksiądz arcybiskup Henryk Hoser, kończąc swoją homilię, powitał Mary Wagner, która była obecna podczas Eucharystii.
Ordynariusz podkreślił jej poświęcenie i cierpienie za wiarę w Chrystusa i ukazał jako przykład do naśladowania w czasie, gdy dziś, w XXI wieku, potrzebujemy odważnych świadków na wzór Jezusa Chrystusa.
W naszej epoce, gdzie dokonuje się mordów na niewinnych istotach, musimy mieć wzory w postaci ludzi sumienia. Mary Wagner, mówił ks. abp Hoser, była w więzieniu za to, że broniła ludzkiego życia w miejscach, gdzie dramatu aborcji dokonuje się w sposób przemysłowy. Doświadczyła cierpienia, ponieważ świadek z greckiego to także męczennik.
– Mary Wagner, witamy Cię bardzo serdecznie!
Dr Tomasz M. Korczyński