• Poniedziałek, 4 maja 2026

    imieniny: Floriana, Moniki

Tournée Kopacz rozpoczęte

Poniedziałek, 6 października 2014 (18:48)

Premier Ewa Kopacz przybyła do Brukseli z pierwszą zagraniczną wizytą, by spotkać się unijnymi decydentami i przedstawić polskie stanowisko. Niestety nadmierny pośpiech tej wizyty powoduje, że premier polskie priorytety przedstawi odchodzącemu przewodniczącemu Rady Europejskiej Hermanowi Van Rompuyowi.

Wśród najważniejszych kwestii, które powinna podjąć premier Kopacz, jest przede wszystkim polityka klimatyczna i wyrażenie sprzeciwu wobec pakietu klimatyczno-energetycznego, który jest zagrożeniem dla polskiej gospodarki. Obecny kształt pakietu i zawarte w nim limity emisji dwutlenku węgla doprowadzą do zapaści naszego przemysłu. Wprowadzana przez UE koncepcja  jakichkolwiek limitów emisji dwutlenku węgla jest nieracjonalna, doprowadza do przenoszenia produkcji poza granice krajów Unii Europejskiej i zwiększania kosztów.

Drugą kwestią jest podjęcie wspólnych wysiłków w sprawie bezpieczeństwa energetycznego nie tylko Polski, ale i całej Unii Europejskiej. Musi zostać wykreowany prawdziwy solidaryzm w kwestiach gazowych, a nie wymaga się jedynie od Polski solidarności, nawet kiedy nie leży ona w naszym interesie.

Bardzo ważnym  tematem, który musi zostać przedstawiony na unijnej arenie przez Ewę Kopacz, jest polskie stanowisko wobec kryzysu trwającego na Ukrainie. Pamiętajmy, że to właśnie Polska jest najbardziej zainteresowanym  stabilizacją w tym regionie państwem Unii Europejskiej. To nasz kraj w przypadku jakiegokolwiek kryzysu humanitarnego na Ukrainie będzie borykał się z masowym napływem uchodźców. Do tej pory polskie stanowisko w tej kwestii przedstawiało raczej fantazje niż realne propozycje rozwiązania sytuacji na Ukrainie, dlatego też Polska została wyłączona z rozmów w tej sprawie. Chciałoby się mieć nadzieję, że premier Ewa Kopacz zdaje sobie sprawę, iż unijne decyzje dotyczącego kryzysu ukraińskiego nie mogą zapadać z pominięciem kraju, który bezpośrednio graniczy z Ukrainą.

Ewa Kopacz jest słabym premierem, wybranym na to stanowisko tylko ze względu na lojalność i uległość wobec Donalda Tuska, i nie wiązałbym wielkich oczekiwań z rozpoczętym przez nią tournée jako Prezes Rady Ministrów. Miejmy nadzieję, że mimo to będzie ona potrafiła zawalczyć przynajmniej o te trzy najistotniejsze dla Polski sprawy.

Karol Karski