Serce Jezusa naszą tarczą
Sobota, 4 października 2014 (10:49)
Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Serce Jezusa jest tarczą w walce o życie, a wraz z życiem o miłość, wiarę, nadzieję, ale wszystko zaczyna się od życia, dlatego szczególnie chrońmy życie – zaznaczył ks. Mariusz Bernyś podczas czuwania przebłagalnego za Ojczyznę. Tym razem w sposób szczególny zaakcentowano potrzebę ochrony życia i integralności osoby ludzkiej.
Wczoraj w całej Polsce odbyły się całonocne czuwania modlitewne w intencji obrony życia nienarodzonych oraz polskich rodzin. Również uczestnicy czuwania przebłagalnego odbywającego się w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kawęczyńskiej w Warszawie swą modlitwą otoczyli życie poczętych dzieci. Wierni kolejny raz zgromadzili się na wspólnej modlitwie, by w ten sposób wynagrodzić Panu Bogu wszystkie zniewagi.
Ksiądz Mariusz Bernyś podkreślił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, że „Naród, który nie szanuje życia, nawet jeśli będzie miał największą prosperitę, to i tak będzie skazany na śmierć”. – Naród może być skromnie sytuowany, a mimo to może być wielką siłą, gdy odradza się siłą dzieci i nowych pokoleń. Poszanowania dla życia nauczyliśmy się w sposób szczególny pod kierunkiem Jana Pawła II, który nas na nowo nauczył obrony życia. Widzimy, że ci, którzy żyją w ciemności, rozsiewają ciemność, ci, co trwają w śmierci, rozsiewają wokół siebie śmierć, a ci, co żyją w nienawiści, rozsiewają wojnę. Tymczasem największym darem Boga jest życie. Ochrona życia to ochrona wszystkich wartości, to również ochrona pokoju. Wszystko zaczyna się w tym wymiarze od życia – zaznaczył kapłan.
Jezu, ocal nasze życie
Ks. Mariusz Bernyś i ks. Michał Dłutowski, organizatorzy czuwań za Ojczyznę, zwrócili uwagę w rozważaniach i katechezie, że ludzie wybierają zło, bo nie znają jeszcze Bożej miłości. Tymczasem kiedy poświęcamy się Sercu Jezusa – zaznaczyli kapłani – jesteśmy powołani do chwały zbawionych.
Kapłani wiele uwagi poświęcili problemowi tworzenia nowego człowieka w duchu ateizacji i genderyzmu. Przypomnieli genezę tworzenia się człowieka niewierzącego, a także historię św. Małgorzaty Maria Alacoque, która poprzez widzenie została wezwana do propagowania kultu Najświętszego Serca Jezusowego. Działo się to we Francji, która nie poszła za Sercem Jezusa i zatopiła się w rewolucji francuskiej. – Rewolucja francuska to nie wszystko. Przyszła nowa rewolucja – rosyjska, symbolem której był człowiek wykonujący 150 procent normy. Dziś mamy kolejną rewolucję kulturową, gdzie nowy człowiek to zboczeniec i dewiant. Musimy zdać sobie sprawę, że siły zła mają wielki wpływ na świat. Rewolucja Francuska obaliła Pana Boga, dzisiejsza rewolucja obala prawa natury, czyli 10 przykazań. Namawia do in vitro. A przecież to antykoncepcja doprowadza do bezpłodności! Gdyby ludzie słuchali Pana Boga, nie byłoby problemów. Człowiekowi z in vitro jest ciężko, osoba, która powstała z probówki, została wyłączona z miłości dwojga ludzi – to jest zimne działanie. Te osoby są częstokroć również bezpłodne. Istnieje zagrożenie, iż natura będzie tak osłabiona, że wszyscy ludzie będą rodzić się z probówki… Jak wiemy, Bóg przebacza, człowiek czasem, a natura nigdy nie wybaczy. Nie pozwólmy, aby ikoną trzeciego tysiąclecia był zboczeniec. Niech naszym symbolem stanie się Serce Jezusa z Krzyżem – mówił w czasie katechezy ks. Dłutowski.
Natomiast ks. Mariusz Bernyś podkreślił, że tylko dzięki Sercu Jezusa człowiek może być prawdziwie wolny i szczęśliwy. Gdy zachowamy pamięć o Komunii św., Jezus Eucharystyczny będzie najlepszym widokiem i pogodą ducha. – Boże, który jesteś dawcą życia, każdy z nas jest tworzony na obraz Boga, a dziś tworzy się człowieka na obraz człowieka, który nie ma określonej integralnej tożsamości. W krajach, gdzie żyje się dobrze pod względem materialnym, jest ogromna pustynia duchowa, najwięcej samobójstw, nałogów, ludzie sami zadają sobie na raty śmierć. Dzisiaj śmierć jest podawana w białych rękawiczkach, w gabinetach ginekologicznych, naród zniszczy rodzinę, niewinność, dziecięctwo i skaże siebie na śmierć. Dlatego pragniemy włączać się w modlitwę o ochronę życia. Głównym tematem objawienia biblijnego jest życie. Miłość jest tylko tam, gdzie jest życie. Jezu Chryste, Dawco życia ocal nasze życie, życie naszych rodzin i życie naszej Ojczyzny – konkludował ks. Mariusz Bernyś.
Potrzeba wspólnoty
Przybyli na czuwanie pielgrzymi zadziwiali bogactwem życia wewnętrznego, świadomością solidarnej modlitwy za Naród Polski. – Modlę się za dzieci nienarodzone i o całą Polskę. Żeby się nawzajem ludzie szanowali, żeby nie było między nami zawiści. I choć człowiek jest zmęczony podróżą, to tu, na czuwaniu i modlitwie, poznaję ludzi o wspaniałych sercach i to sprawia, że zapominam o trudach podróży –wyznała Kazimiera Ziółkowska z Nowego Miasta, 80 km od Warszawy.
Z kolei Alina Waszkiewicz z Warszawy podkreśliła, że ma osobistą potrzebę uczestniczenia w czuwaniu. – Tu człowiek odnajduje się wśród innych podobnie myślących. Przyjechałam pierwszy raz, ale myślę, że jeśli Bóg pozwoli, to nie ostatni – zaznaczyła.
Po raz drugi w czuwaniu uczestniczyła Teresa Jakubowska z Kozienic. Jak podkreśliła, uczestnictwo w tym spotkaniu modlitewnym jest szczególnym czasem dającym umocnienie. – Ciągnie człowieka na te modlitwy, tu modlimy się w najistotniejszych sprawach, o życie dla naszego Narodu, o wiarę dla Polski – wyjaśniła. Natomiast Sabina Bulik z Ostrówka podkreśliła w rozmowie z nami, że „po czuwaniach za Ojczyznę człowiek się staje bardziej uduchowiony, mądrzejszy, potrafi lepiej się modlić”.
- Dzięki czuwaniu czuję się spokojna, wyciszona, natchniona Duchem Świętym. Jestem tu także w dowód wdzięczności, gdyż zostałam uzdrowiona z epilepsji, podczas modlitwy w domu św. Faustyny, w Ostrówku – wyznała Wincentyna Kościelniak z Ostrówka. Jej mąż Zbigniew Kościelniak wyjaśnił, jak poczuł ponaglenie od Pana Boga, aby zaopiekować się i odrestaurować stuletni opuszczony krzyż stojący w Lipce. – Na krzyżu widnieje napis: „Od powietrza, głodu i ognia wybaw mnie Panie” – jakże istotne słowa w naszym współczesnym świecie – wskazał.
Czuwanie przebłagalne za Ojczyznę odbywa się w ramach w ramach dziewięciomiesięcznej nowenny. Rozpoczyna się ono o godz. 21.00 Apelem Jasnogórskim, po którym odprawiana jest Droga Krzyżowa, modlitwy przebłagalne oraz Różaniec. O północy sprawowana jest uroczysta Eucharystia o Niepokalanym Sercu Maryi. Kolejne czuwania przebłagalne odbędzie się w piątek, 7 listopada br.
Agnieszka Paprocka-Waszkiewicz