Mary Wagner – przykład do naśladowania
Piątek, 3 października 2014 (19:35)Mary Wagner poprzez swoją gorliwą i wytrwałą walkę w obronie poczętego życia stała się dla obrońców życia z całego świata symbolem. Za modlitwę za nienarodzonych została skazana. W więziennej celi spędziła dwadzieścia trzy miesiące. Dzisiaj ta niezłomna Kanadyjka rozpoczęła swoją dwutygodniową podróż po Polsce.
Po przylocie na Lotnisko im. Fryderyka Chopina w Warszawie Mary Wagner została przywitana przez przedstawicieli polskich obrońców życia, w tym człowieka, za sprawą którego wizyta doszła do skutku. Pomysłodawcą i inicjatorem pobytu Kanadyjki w Polsce jest Jacek Kotula, szef rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia.
Pokora i spokój to dwie cechy, które od razu rzucają się w oczy. Mary Wagner nie zabiegała o rozgłos, a wręcz przeciwnie. – Chciałabym bardzo serdecznie podziękować szczególnie panu Jackowi Kotuli za zaproszenie do Polski. Jestem pewna, że swój udział w tym przedsięwzięciu ma z nieba św. Jan Paweł II. Jestem szczęśliwa, że mogę być w Polsce – powiedziała na powitanie Mary Wagner.
Kanadyjka odczytała list swojej przyjaciółki – Lindy Gibbons, która również przebywa w więzieniu za obronę dzieci poczętych.
Jakie przesłanie Mary Wagner chciałaby przekazać polskim kobietom? – Zachęcałabym polskie kobiety do odkrycia na nowo własnej kobiecej godności, o której tak wiele pisał Ojciec Święty Jan Paweł II. Odwołujcie się do jego encyklik, nauki – stwierdziła obrończyni życia. Jednocześnie wyjaśniła, że w kontekście kanadyjskim, północnoamerykańskim szczególnie trzeba podkreślić, że pierwotny ruch feministyczny, który miał wiele słusznych postulatów, z czasem przekształcił się w coś, co dało początki tzw. mentalności antykoncepcyjnej.
– Kobiety poddawały się tej mentalności wraz z pojawieniem się słynnej pigułki. Od tamtego czasu możemy powiedzieć, że szeroki ruch feministyczny i godność kobiet została wystawiona na szwank. W przeciwieństwie do pierwotnego feminizmu, który nie stawiał żadnych radykalnych postulatów obyczajowo-kulturowych – podkreśliła Kanadyjka.
Doświadczenie więzienne utwierdziło ją w przekonaniu, że kobiety, które poddały się aborcji, cierpią po stracie swych dzieci. Jak wyjaśniła, w więzieniu spotkała blisko 90 proc. kobiet, które dokonały aborcji. Jednocześnie zwróciła uwagę na potrzebę ważności rodziny i wrażliwości na nią.
Jacek Kotula zaznacza w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, że spotkanie z tą wyjątkową kobietą jest umocnieniem dla polskich obrońców życia. – Kobieta ta jest ikoną, jeśli chodzi o obronę poczętych dzieci. Na świecie, a także w Polsce, wciąż zbyt mało jest osób, które mocno poświęciłyby swoje zdrowie i życie dla obrony najsłabszych. Ona poniosła wielką ofiarę, a my powinniśmy brać z jej wytrwałości i odwagi przykład – wyjaśnia nasz rozmówca.
Szef rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia jednocześnie zaznacza, że przykład Mary Wagner pokazuje, jak Zachód traktuje ludzkie życie. – Na przykładzie tej niezwykłej kobiety widzimy, że kraje zachodnie są mocno zależne od aborcyjnego lobby. Co więcej, ten niby „cywilizowany” Zachód za modlitwę na chodniku skazuje na więzienie. Przykład Mary jest dla nas jednocześnie ostrzeżeniem. Jeśli nie będziemy działać i nie podejmiemy odważnej walki z cywilizacją śmierci, to czekają nas takie same skandaliczne prawa, zezwalające z jednej strony na zabijanie bezbronnych, poczętych dzieci, zaś z drugiej zakazujące walki w ich obronie – dodaje.
38-letnia Mary Wagner oprócz Warszawy odwiedzi m.in. Białystok, Gdańsk, Szczecin, Wrocław i Rzeszów. We wtorek, 7 października br., na kilka godzin Mary zawita do Torunia. Spotkanie z nią odbędzie się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Tego samego dnia Kanadyjka odwiedzi Radio Maryja i Telewizję Trwam. Weźmie także udział w programie „Rozmowy niedokończone”. Dokładny program wizyty kanadyjskiej działaczki pro-life w Polsce można znaleźć TUTAJ.
Izabela Kozłowska